Przejdź do głównej zawartości

Cyfrowy Polsat kupuje Polkomtel

Zacznę od wyjaśnienia, dlaczego o tym piszę. Powodów jest kilka: Pierwszy – od 3,5 roku jestem abonentem sieci Plus w segmencie telefonii komórkowej i będę jeszcze co najmniej dwa lata, bo niedawno rozszerzyłem związek z Plusem o internet mobilny LTE. Kilka lat temu płaciłem Polkomtelowi 29 zł i byłem z ich oferty zadowolony wystarczająco, by zwiększyć miesięczny rachunek do 95 zł. Powód drugi – kupiłem akcje Midasa, którego właścicielem jest dziś Polkomtel. Cyfrowy Polsat nie wyklucza, że za dwa lata przejmie Midasa. Jeśli tak się stanie, własne mieszkanie w stolicy bardzo się przybliży. Mam czas, mogę poczekać. Powód trzeci – oszczędności operacyjne powstałe po przejęciu, zostaną przeznaczone na ofertę więc zyska klient, a ja jestem klientem.

Na polskim rynku tylko Grupa Cyfrowy Polsat może świadczyć usługi telewizji, internetu i telefonu. Najwięksi konkurenci Plusa, czyli T-Mobile, Orange i Play, mogą tylko pomarzyć o tak kompleksowej ofercie. Zamknięcie transakcji planowane jest w połowie przyszłego roku. Cyfrowy Polsat kilka lat temu kupił Telewizję Polsat za 3 mld zł kredytu, który sukcesywnie spłaca, a ostateczna spłata tamtego zadłużenia nastąpi prawdopodobnie w przyszłym roku.

Nie będę tutaj szczegółowo opisywał przejęcia Polkomtela przez Cyfrowy Polsat, jeśli mogę umieścić link do tekstu na portalu „Pulsu Biznesu”. Zachęcam do lektury.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Działacze Nowoczesnej odchodzą z partii Petru i zaczynają współpracę z Platformą

Grupa działaczy Nowoczesnej z Przemyśla opuściła dziś partię Ryszarda Petru i rozpoczęła współpracę z Platformą Obywatelską. Szeregi Nowoczesnej topnieją także na Dolnym Śląsku, a z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że to dopiero początek kłopotów partii Ryszarda Petru.
Jeśli działacze Nowoczesnej odchodzą z partii na dwa tygodnie przed konwencją programowa, która miała stanowić „nowe otwarcie” to znak, że nie wierzą w Ryszarda Petru i jego kochankę Joannę Schmidt oraz w aroganckie i niezbyt mądre posłanki Lubnauer i Scheuring-Wielgus. Impreza, która w innych partiach ma charakter wesoły, w Nowoczesnej raczej będzie stypą.
W lipcu Ryszard Petru marzył o rozbiciu Platformy Obywatelskiej i przejęciu jej pieniędzy. Pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że z Ewą Kopacz byłoby mu łatwiej, co zostało przyjęte oklaskami przez współpracowników i zwolenników Grzegorza Schetyny. Nie minął nawet rok, a z Nowoczesnej niewiele zostało, zaś poparcie dla PO rośnie i partia ta jest dziś w dużo lepsze…

Doskonałe przemówienie Grzegorza Schetyny w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności

Dzisiaj kilka minut po godzinie 9:00 w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS z Grzegorzem Schetyną jako kandydatem na premiera. Jasne że dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość i dziś przewodniczący PO premierem nie zostanie. Sondaże wskazują jednak, że zostanie premierem po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Tu i teraz w Polsce jednak już sama debata jest wielką wartością.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w swoim godzinnym wystąpieniu bardzo merytorycznie punktował rząd PiS. Był przy tym bardzo ofensywny i energetyczny. Widać i słychać było, że były wicepremier, szef MSWiA i MSZ oraz Marszałek Sejmu czuje się jak ryba w wodzie i ma ogromne doświadczenie polityczne.



Po wystąpieniu kandydata na premiera, głosu nie zabrała urzędująca premier Beata Szydło - zamiast niej głos zabrał szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie było słabe – widać i słychać było, że prezes PiS nie jest w najlepszej k…

Upadek Nowoczesnej, czyli o tym, że wojna z Grzegorzem Schetyną zawsze źle się kończy

Przez ostatnie ponad półtora roku wielokrotnie składano Platformę Obywatelską do politycznego grobu. Całymi miesiącami, niemal dzień po dniu, a już na pewno tydzień po tygodniu szkalowano Grzegorza Schetynę w mediach, których nie sposób uznać za przychylne wobec Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Nagonki tej nie robili ci, którzy teraz pracują w Telewizji Polskiej – ludzie bez twarzy, bez nazwiska i bez wykształcenia. Nagonkę na Grzegorza Schetynę robili dziennikarze, których wielu ludzi w Polsce uważa za poważnych, wiarygodnych i godnych szacunku.
Równolegle do nagonki na Grzegorza Schetynę ci sami ludzie niemal rozpływali się w zachwytach nad Ryszardem Petru i jego Nowoczesną. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że każde pierdnięcie Petru uważali za genialny pomysł, który sprawi, że Platforma Obywatelska zniknie z politycznej sceny. Żądano, aby Grzegorz Schetyna przestał się uśmiechać. Plan Petru był taki: Rozbić PO i przejąć jej struktury oraz pieniądze.
Grzegorz Schetyn…