Przejdź do głównej zawartości

Posty

Posłowie KO ruszą w teren, bo Tusk im każe

Premier będzie mobilizował posłów, aby ruszyli w teren. Oni powinni być w terenie przez dwa tygodnie każdego miesiąca, bez nakazu Tuska i bez strachu o wynik wyborów. Nie są, bo im się nie chce i nie potrafią rozmawiać z ludźmi. Uważają, że taka działalność to strata czasu.
Najnowsze posty

Tusk się poddał?

Z Kancelarii Premiera słychać "Nie będziemy robić rozliczeń, to może po zmianie władzy PiS nas nie dojdzie". Po co marnować jeszcze 15 miesięcy? Oddajcie władzę jutro.

Korneluk upokorzył Tuska

Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk spektakularnie upokorzył premiera Donalda Tuska i jego ministrów umorzeniem deweloperskiego wału prezesa PiS. Najgorsze, że w rzędzie nie będzie żadnej refleksji, bo trzeba byłoby ruszyć w teren, a oni nie chcą rozmawiać z ludźmi. Wegetacja jak przed wyjazdem Tuska do Brukseli w 2014 roku.

Afera stała się "aferą". Kalendarium wydarzeń mówi wszystko

Dziś wiemy już, że afera w Szpitalu Południowym "aferą", ponieważ światło dzienne ujarzały fakty pokazujące, że mamy do czynienia z prowokacją, która ma pozbawić funkcji Rafała Trzaskowskiego. 11 czerwca – rejestracja fundacji Macieja Wilka; 17 czerwca – pierwszy artykuł Patryka Słowika o Szpitalu Południowym; 19 czerwca – Wilk ogłasza budowę zespołu do referendum; 25 czerwca – oficjalny start Stołecznej Operacji Referendalnej. Dziś słyszymy, że Wilk już właściwie nie ma związku z Kanałem Zero. Ciekawe, że takie dystansowanie pojawiło się dopiero wtedy, gdy zaczęto układać te daty obok siebie. To, co robi Stanowski, to już nie jest zabawa - to działania przeciw państwu. N ie udowodniono istnienia "saloniku VIP",  nie udowodniono uśmiercania pacjentów,  Informator uciekł z prokuratury , bo nie miał pełnomocnika, a nie miał pełnomocnika, bo zapomniał telefonu. Decyzją Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka, czynności związane ze Szpitalem Południowym ma prowadzi...

Afera ze Szpitalem Południowym wyszła z CBA

Młody lekarz zarobił w warszawskim Szpitalu Południowym 1,6 mln zł w rok. Dramat, skandal masakra. Tym bardziej, że zarabiał, gdy jednocześnie był warszawskim radnym Koalicji Obywatelskiej. W dodatku poczekalnia dla VIP i pacjenci obsługiwani poza kolejnością. Sprawa bardzo łatwa do wytłumaczenia opinii publicznej, więc gigantyczne oburzenie tejże jest gwarantowane. Potem okazało się, że Rafał Trzaskowski informacje o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka dostał 19 lipca 2025 r., czyli niemal rok temu. Poinformował go o tym ordynator chirurgii szpitala w prywatnej rozmowie przez komunikator internetowy. Dwa miesiące później lekarz został zwolniony z pracy. To sprawia, że polityczny koniec gospodarza stolicy jest bliżej niż kiedykolwiek. To jednak nie koniec. Okazuje się bowiem, że sygnalista ze Szpitala Południowego nie jest postacią krystaliczną. Jest w sporze z tą placówką.  Chodzi o nieprawidłowości na ponad pół miliona złotych. Lekarz m...