Dziś wiemy już, że afera w Szpitalu Południowym "aferą", ponieważ światło dzienne ujarzały fakty pokazujące, że mamy do czynienia z prowokacją, która ma pozbawić funkcji Rafała Trzaskowskiego. 11 czerwca – rejestracja fundacji Macieja Wilka; 17 czerwca – pierwszy artykuł Patryka Słowika o Szpitalu Południowym; 19 czerwca – Wilk ogłasza budowę zespołu do referendum; 25 czerwca – oficjalny start Stołecznej Operacji Referendalnej. Dziś słyszymy, że Wilk już właściwie nie ma związku z Kanałem Zero. Ciekawe, że takie dystansowanie pojawiło się dopiero wtedy, gdy zaczęto układać te daty obok siebie. To, co robi Stanowski, to już nie jest zabawa - to działania przeciw państwu. N ie udowodniono istnienia "saloniku VIP", nie udowodniono uśmiercania pacjentów, Informator uciekł z prokuratury , bo nie miał pełnomocnika, a nie miał pełnomocnika, bo zapomniał telefonu. Decyzją Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka, czynności związane ze Szpitalem Południowym ma prowadzi...
Młody lekarz zarobił w warszawskim Szpitalu Południowym 1,6 mln zł w rok. Dramat, skandal masakra. Tym bardziej, że zarabiał, gdy jednocześnie był warszawskim radnym Koalicji Obywatelskiej. W dodatku poczekalnia dla VIP i pacjenci obsługiwani poza kolejnością. Sprawa bardzo łatwa do wytłumaczenia opinii publicznej, więc gigantyczne oburzenie tejże jest gwarantowane. Potem okazało się, że Rafał Trzaskowski informacje o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym i działalności Dawida Kacprzyka dostał 19 lipca 2025 r., czyli niemal rok temu. Poinformował go o tym ordynator chirurgii szpitala w prywatnej rozmowie przez komunikator internetowy. Dwa miesiące później lekarz został zwolniony z pracy. To sprawia, że polityczny koniec gospodarza stolicy jest bliżej niż kiedykolwiek. To jednak nie koniec. Okazuje się bowiem, że sygnalista ze Szpitala Południowego nie jest postacią krystaliczną. Jest w sporze z tą placówką. Chodzi o nieprawidłowości na ponad pół miliona złotych. Lekarz m...