Przejdź do głównej zawartości

Posty

Będzie koalicja PO-N w wyborach do sejmików

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna i szefowa Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer poinformowali na wspólnej konferencji prasowej o powołaniu zespołów koordynujących współpracę obydwu partii w kontekście wyborów samorządowych. W połowie lutego mają być gotowe organizacyjne ramy współpracy obydwu środowisk, a celem tej współpracy ma być ułożenie wspólnych list wyborczych do sejmików województw. Grzegorz Schetyna konsekwentnie realizuje swój plan. Wyciągnięcie ręki do Nowoczesnej oraz do lokalnych samorządowców jest bardzo dobrym posunięciem, skoro Polskie Stronnictwo Ludowe idzie do wyborów samorządowych samodzielnie. Koalicja PO-N jest fatalną informacją dla środowisk lewicowych i czterech nieudaczników wyrzuconych z PO w lipcu 2016 r. Jeszcze wczoraj jeden z nich bredził w rozmowie z Agnieszką Burzyńską o koalicji N-UED-KOD-lewica. Dziś szefowie PO i N pozbawili ich złudzeń. Nie ma się co oszukiwać. Platforma Obywatelska ma ludzi, struktury, pieniądze i program...

PiS latami wspierało polskich nazistów

Afera wywołana materiałem „Superwizjera” TVN o polskich nazistach zatacza coraz szersze kręgi. Na jaw wyszło nagranie, na którym antysemita Piotr Rybak śpiewa „Żeby Polska była Polską” ramię w ramię ze Zbigniewem Ziobro, Patrykiem Jakim i Beatą Kempą z Solidarnej Polski. Wiadomo już także, iż ten sam człowiek był uczestnikiem spotkań politycznych Prawa i Sprawiedliwości. Politycy partii rządzącej chyba zdają sobie sprawę z powagi sytuacji, a mówiąc wprost – z tego, że pływają po uszy w szambie. Wiedzą już też pewnie o tym, że ich imprezy z neofaszystami przykryły „efekt Morawieckiego i rekonstrukcji” oraz temat zmian w przepisach dotyczących aborcji. Desperacja musi być ogromna, skoro wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta wypuścił zdjęcie, na którym jest Donald Tusk i Piotr Rybak. Jest to zdjęcie z czasu protestu w Sejmie, gdy Tusk jako premier spotkał się z rodzicami niepełnosprawnych dzieci. Rybak został wtedy zaproszony do Sejmu przez polityków partii Zbigniewa Ziobry. ...

Naziści w Polsce rządzonej przez PiS są pod ochroną

Reporterzy „Superwizjera” TVN przeniknęli do struktur polskich organizacji nazistowskich. Wykazali, że czciciele Hitlera są bezkarni w swoich haniebnych działaniach i zachowaniach. Reakcja w mediach społecznościowych była taka, jakby wielu dopiero z materiału wyemitowanego przez TVN24 dowiedziało się o istnieniu i działalności brunatnych idiotów w naszym kraju. Problem jest od wielu lat. Po dojściu w 2015 r. Prawa i Sprawiedliwości do władzy, czciciele Hitlera przestali być śmierdzącymi dewiantami, a zaczęli mieć ochronę państwa. Przedstawiciele partii rządzącej bagatelizują zachowania o podłożu faszystowskim, a tym samym ośmielają ich do zaostrzenia działań. Promotorem nazistów w Sejmie jest poseł Robert Winnicki z Ruchu Narodowego, który wszedł do Sejmu z list Kukiz`15. Delegalizacja nazistów nic nie da. Zejdą do podziemia i zaczną podkłada bomby w koszach na śmieci w miejscach publicznych. Kluczem do poradzenia sobie z tym syfem jest bezwzględne egzekwowanie prawa przez...

Czarne Protesty pod czerwonymi sztandarami

Wczoraj była „Czarna Środa” - protesty osób ubranych na czarno po tym, gdy tydzień wcześniej Sejm odrzucił projekt liberalizujący prawo aborcyjne złożony przez Barbarę Nowacką. Obserwując wczorajsze wydarzenia, rzuciły mi się w oczy dwa zjawiska. Po pierwsze – dość skromna frekwencja na tych demonstracjach, w niczym nieprzypominająca tej ze słynnego na całym świecie „Czarnego Poniedziałku”. Należy przypuszczać, że wiele kobiet nie chciało mieć nic wspólnego z aroganckimi pieniaczami z partii Razem. Po drugie – czerwone sztandary przyniesione na manifestację w Warszawie przez działaczy wspomnianej komunistycznej partii. Trzeba nie mieć minimum wiedzy o historii Polski, by w 2018 r. wymachiwać czerwonymi sztandarami w kraju, w którym nie tak wcale dawno fani czerwonych sztandarów pozbawili życia tysięcy ludzi. Nie wiem, kogo czerwone protesty mają przekonać do tych, którzy nimi wymachują. Zgaduję, że pewnie chodzi o tych, którym najpierw PO, a potem PiS obniżyły emerytury. Tak c...

Czy wybory zorganizowane przez Brudzińskiego i Szefernakera mogą być uczciwe?

Władza, która jest pewna swojego wysokiego poparcia, nie musi majstrować przy prawie wyborczym i pisać go pod zwiększenie swoich szans. Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację kodeksu wyborczego autorstwa PiS. Tegoroczne wybory samorządowe odbędą się według nowych zasad. Komisarzy wyborczych wskażą Joachim Brudziński i Paweł Szefernaker, czyli były złodziej i obecny kibol polityczny jako szef MSWiA oraz szef internetowych trolli partii rządzącej, który w ministerstwie jest pierwszym zastępcą Brudzińskiego. Ludzie wskazani przez tych dwóch, wyznaczą granice okręgów wyborczych. Polem do nadużyć jest także nowa definicja znaku "x" oraz fakt, że inna komisja będzie przeprowadzała głosowanie, a inna będzie liczyła głosy. Czy wybory zorganizowane przez Brudzińskiego i Szefernakera mogą być uczciwe? Na to pytanie sami sobie musicie odpowiedzieć.