Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zachód zniszczy gospodarkę Rosji

Gospodarka Rosji zostanie przy pomocy sankcji Zachodu bardzo poważnie osłabiona, a może nawet zniszczona. To może oznaczać załamanie się reżimu Putina. Rubel będzie gwałtownie tracił, a rezerwy banku centralnego nie wystarczą do jego obrony To oznacza wysoką inflację, a do tego Kreml musi liczyć się z kryzysem sektora bankowego, ponieważ Rosjanie zaczęli masowo wypłacać gotówkę. Gospodarka agresora może zatem zostać zrujnowana, a wiadomo już, że nie będzie miała dostępu do zewnętrznej pomocy. W weekend zdecydowano o odłączeniu Rosji od międzybankowego systemu SWIFT, a oprócz tego Stany Zjednoczone, Unia Europejska i Wielka Brytania zdecydowały o zamrożeniu części rezerw walutowych rosyjskiego Banku Centralnego. To spowoduje, że Rosja nie będzie mogła zbyt długo bronić choćby wartości rubla. W styczniu inflacja w Rosji zbliżała się do dziewięciu procent. Załamanie handlu zagranicznego Zachód dobrze skoordynował sankcje. Jednoczesne wykluczenie rosyjskich banków z systemu SWIFT i zamroże...

Atomowa desperacja rzeźnika z Kremla

Władimir Putin grozi użyciem broni atomowej zawsze, gdy pierwotny plan nie odnosi zamierzonego skutku, a brakuje mu lepszych pomysłów. Wojna mu się sypie. Atom, czyli ostatnia próba zbiorowego zastraszenia Podwyższona gotowość rosyjskiej gotowości nuklearnej, którą Władimir Putin ogłosił w niedzielę, miała zbiorowo zastraszyć zachodnich liderów i społeczeństwa ich krajów, zdemobilizować ukraińską armię i zamrozić opór cywilów. Na pewno nie bez znaczenia są też antyrosyjskie manifestacje ludności w wielu krajach. Wizerunek Putina legł w gruzach, a zachodnie sankcje ostatecznie dobiją gospodarkę agresora. Wojskowi eksperci twierdzą, że ta wojna może rozstrzygnąć się w ciągu kilku najbliższych dni. Gotowość sił nuklearnych jest utrzymywana cały czas, w przeciwnym razie posiadanie takiej broni nie miałoby sensu W obliczu tego, że cały świat widzi, jak rosyjscy żołnierze plądrują ukraińskie sklepy w poszukiwaniu zaopatrzenia, trzeba spróbować wywołać zbiorową panikę, aby odwrócić uwagę. Bro...

Rosyjska armia ma poważne braki. Wojna nie idzie po myśli Putina

Putin przeliczył się. Wojna z Ukrainą nie idzie po myśli gospodarza Kremla, a rosyjska armia w czwartym dniu inwazji zmaga się już z poważnymi brakami. Putin beszta rosyjskich oligarchów Z informacji estońskiego eurodeputowanego wynika, że na Uralu doszło do spotkania Władimira Putina z rosyjskimi oligarchami. Gospodarz Kremla miał im ujawnić rzeczywisty stan uzbrojenia rosyjskiej armii oraz to, że wojna z Ukrainą odbywa się bez taktycznego planu ze strony agresora. Z doniesień wynika, że na szczytach władzy w Federacji Rosyjskiej narasta panika, co będzie, gdy Ukraina nie zostanie zdobyta. Rakiet wystarczy na 3-4 dni By ukryć braki w uzbrojeniu, Rosja ostrzeliwuje przypadkowe obiekty cywilne. To zaś ma dramatyczne skutki propagandowe, ponieważ zdjęcia i nagrania natychmiast obiegają cały świat. Putin wie, że jeśli nadal z rąk jego żołnierzy będą ginąć dzieci i osoby bezbronne, odwrócą się od niego nawet ci zachodni politycy, których dotychczas miał w kieszeni - jak Salvini we Włoszech...

Czy państwa bałtyckie będą następne?

Istnieje ryzyko, że jeśli Ukraina zostanie zdobyta przez Rosję, następne będą Litwa, Łotwa i Estonia. To będzie oznaczało, że wojna obejmie państwa NATO. Ukraina nie pokona Rosji, ale porażka w otwartej walce nie musi oznaczać końca działań militarnych Pod względem liczby sprzętu wojskowego i liczebności armii, Ukraina nie ma szans w wojnie z Rosją. Atak Rosji na Ukrainę z trzech stron pokazuje skalę determinacji wroga. Wojna to jednak nie tylko otwarte działania wojenne, ale także walka partyzancka. Upadek państwa ukraińskiego i święto zwycięstwa na Placu Czerwonym w Moskwie nie musi oznaczać zwycięstwa barbarzyńcy władającego Kremlem. W dłuższej perspektywie Ukraina może być dla Rosji drugim Afganistanem, który pokonał wojska sowieckie, mimo iż jest państwem żyjącym w średniowieczu. Amerykański ekspert przewiduje długą wojnę partyzancką, która będzie drogo kosztować Rosję - Szybkie postępy rosyjskiej inwazji z dużym prawdopodobieństwem zaowocują pozostaniem znacznej liczby ukraińskic...

Nie panikować! Gotówki, paliwa czy jedzenia nie zabraknie!

Trzeba się niepokoić, ale panika nie jest wskazana. Jeśli nie zaczniemy masowo wypłacać pieniędzy z banków, gotówki nie zabraknie. Kolejki na stacjach benzynowych w naszym kraju nie mają żadnych podstaw A z tym mieliśmy wczoraj do czynienia na polskich stacjach. Panika jest najgorszym, o może się wydarzyć w obliczu obiektywnie trudnej sytuacji nieopodal naszej granicy. Paliwa na polskich stacjach nie zabraknie, jeśli nie będziemy wszyscy chcieli zatankować swoich samochodów w tym samym momencie, ale jeśli ulegniemy dezinformacji i zaczniemy zachowywać się tak, jak nie zachowujemy się nigdy, to faktycznie mogą pojawić się niedobory surowców i dotyczy to szerokiego asortymentu produktów, a nie tylko tych ropopochodnych. Pieniędzy w bankach też nie zabraknie, jeśli nie zaczniemy panikować i masowo wypłacać pieniędzy - Warto jest mieć jakąś operacyjną gotówkę w domu, żeby "uniknąć sytuacji, gdy nawet 6,70 zł za chleb i kajzerkę nie będziemy mieli jak zapłacić bez dostępu do banku...