Przejdź do głównej zawartości

Suche przemówienie premiera. Jestem rozczarowany

Wysłuchałem długo oczekiwanego wystąpienia premiera w Sejmie. Zaczął stwierdzeniem, że nie będzie fajerwerków i rzeczywiście nie było. Donald Tusk sprawiał wrażenie, że mówi do posłów Platformy Obywatelskiej, a przecież powinien mówić do obywateli. Pakiet stymulacji gospodarki, zmiany w urlopie rodzicielskim, zmiany w proporcjach finansowania żłobków i przedszkoli, to ważne sprawy, ale zabrakło zmian w rządzie. Zmian, których nie ma chyba wyłącznie dlatego, że Donald Tusk nie chce przyznać się do błędów. Zamiast zmian w radzie ministrów, konferencje prasowe tychże, które już od jutra. Taki maraton widzieliśmy już przy okazji stu dni rządu.

Jestem zaniepokojony tym, że premier zmienił podejście do wydawania pieniędzy. Inwestycje są potrzebne, ale skąd pieniądze? Jestem przeciwnikiem pompowania pieniędzy w gospodarkę, uważam, że to jest nieskuteczne. Chciałbym się mylić.

Nie było nic o służbie zdrowia. Czy to znaczy, że minister Bartosz Arłukowicz nadal będzie strażnikiem bałaganu Ewy Kopacz?

Dzisiejsze przemówienie miało być impulsem, który zmieni niekorzystny dla koalicji rządowej trend. Czekam na działania. Na razie kolejne sondaże (przed wystąpieniem) pokazują przewagę PiS-u, a ja (po wystąpieniu) nadal zamierzam głosować na Ruch Palikota.

Premier wstąpił o votum zaufania i wygra to głosowanie. W mowie szefa rządu brakowało mi iskry, która przekona mnie, że premierowi chce się zmieniać kraj na lepsze i będzie to robił z pasją.

Może się czepiam. A może to było słabe przemówienie?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Działacze Nowoczesnej odchodzą z partii Petru i zaczynają współpracę z Platformą

Grupa działaczy Nowoczesnej z Przemyśla opuściła dziś partię Ryszarda Petru i rozpoczęła współpracę z Platformą Obywatelską. Szeregi Nowoczesnej topnieją także na Dolnym Śląsku, a z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że to dopiero początek kłopotów partii Ryszarda Petru.
Jeśli działacze Nowoczesnej odchodzą z partii na dwa tygodnie przed konwencją programowa, która miała stanowić „nowe otwarcie” to znak, że nie wierzą w Ryszarda Petru i jego kochankę Joannę Schmidt oraz w aroganckie i niezbyt mądre posłanki Lubnauer i Scheuring-Wielgus. Impreza, która w innych partiach ma charakter wesoły, w Nowoczesnej raczej będzie stypą.
W lipcu Ryszard Petru marzył o rozbiciu Platformy Obywatelskiej i przejęciu jej pieniędzy. Pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że z Ewą Kopacz byłoby mu łatwiej, co zostało przyjęte oklaskami przez współpracowników i zwolenników Grzegorza Schetyny. Nie minął nawet rok, a z Nowoczesnej niewiele zostało, zaś poparcie dla PO rośnie i partia ta jest dziś w dużo lepsze…

Doskonałe przemówienie Grzegorza Schetyny w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności

Dzisiaj kilka minut po godzinie 9:00 w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS z Grzegorzem Schetyną jako kandydatem na premiera. Jasne że dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość i dziś przewodniczący PO premierem nie zostanie. Sondaże wskazują jednak, że zostanie premierem po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Tu i teraz w Polsce jednak już sama debata jest wielką wartością.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w swoim godzinnym wystąpieniu bardzo merytorycznie punktował rząd PiS. Był przy tym bardzo ofensywny i energetyczny. Widać i słychać było, że były wicepremier, szef MSWiA i MSZ oraz Marszałek Sejmu czuje się jak ryba w wodzie i ma ogromne doświadczenie polityczne.



Po wystąpieniu kandydata na premiera, głosu nie zabrała urzędująca premier Beata Szydło - zamiast niej głos zabrał szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie było słabe – widać i słychać było, że prezes PiS nie jest w najlepszej k…

Upadek Nowoczesnej, czyli o tym, że wojna z Grzegorzem Schetyną zawsze źle się kończy

Przez ostatnie ponad półtora roku wielokrotnie składano Platformę Obywatelską do politycznego grobu. Całymi miesiącami, niemal dzień po dniu, a już na pewno tydzień po tygodniu szkalowano Grzegorza Schetynę w mediach, których nie sposób uznać za przychylne wobec Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Nagonki tej nie robili ci, którzy teraz pracują w Telewizji Polskiej – ludzie bez twarzy, bez nazwiska i bez wykształcenia. Nagonkę na Grzegorza Schetynę robili dziennikarze, których wielu ludzi w Polsce uważa za poważnych, wiarygodnych i godnych szacunku.
Równolegle do nagonki na Grzegorza Schetynę ci sami ludzie niemal rozpływali się w zachwytach nad Ryszardem Petru i jego Nowoczesną. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że każde pierdnięcie Petru uważali za genialny pomysł, który sprawi, że Platforma Obywatelska zniknie z politycznej sceny. Żądano, aby Grzegorz Schetyna przestał się uśmiechać. Plan Petru był taki: Rozbić PO i przejąć jej struktury oraz pieniądze.
Grzegorz Schetyn…