Przejdź do głównej zawartości

Nie czas na rządy 16-latków

Gdy miałem 16 lat, bardzo mało wiedziałem o sobie, świecie, w którym żyję i o ludziach. Nie miałem pojęcia, że przywileje górników, nauczycieli i służb mundurowych rujnują budżet państwa. Nie wiedziałem, że budżet państwa nie jest skarbonką bez dna. Nie wiedziałem jak rozmawiać z ludźmi, by ich do siebie nie zrazić, nie potrafiłem przekonywać do swoich racji, nie byłem asertywny. Nie miałem wiedzy, która bardzo pomaga w życiu. Od tamtego czasu mija 7 lat. Dziś jestem o wiele mądrzejszy i choć głównie uczyłem się na własnych błędach, potrafię być optymistą.

Właśnie dowiedziałem się, że Ruch Palikota chce dać 16-latkom czynne i bierne prawo wyborcze. Przerażenie ogarnia mnie, gdy wyobrażam sobie, że 16-latkowie wybierają parlamentarzystów i sami mogą kandydować. To bardzo groźny pomysł. Wyobraźmy sobie, że w parlamencie większość mają narodowcy, a premierem jest Korwin-Mikke. Dramat. Nawet bez narodowców i innych oszołomów może być niebezpiecznie, gdy 16-latkowie mieliby decydować w takich sprawach jak podatki, płaca minimalna, aborcja, emerytury mundurowe czy ustawy o służbach specjalnych.

Gdy słyszę, że to pokolenie 16-latków jest już „zupełnie dorosłe” i dojrzałe do podejmowania tego typu decyzji, to mam wrażenie, że ktoś sobie kpi.

Chcą się angażować? Ich miejsce jest w młodzieżówkach. Niech działają zawsze i wszędzie, ale pod okiem starszych i bardziej doświadczonych.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PiS chce wpędzić Wałęsę do grobu

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich - ten sam, który sprzątanie po nawałnicach lekceważąco nazwał grabieniem liści, a potem wyparł się własnych słów nazywając je fake newsem – wydał „Solidarności” zgodę na trzyletnie cykliczne zgromadzenia w Gdańsku z okazji podpisania Porozumień Sierpniowych, co oznacza, że 31 sierpnia przed Stocznią Gdańską nie będą mogły odbyć się alternatywne uroczystości z udziałem Lecha Wałęsy oraz innych bohaterów wydarzeń z 1980 r.
Proces usuwania Lecha Wałęsy z historii polskich przemian demokratycznych 1989 r. trwa w Polsce od dawna. Ci, którzy przespali moment wielkiego narodowego zrywu albo po prostu nie mieli odwagi stanąć naprzeciw brutalnej machiny komunistycznej represji, od lat starają umniejszać zasługi prawdziwych bohaterów, aby dodać znaczenie własnym zupełnie nieheroicznym, a często wręcz znikomym działaniom po stronie „Solidarności” w tamtych trudnych czasach.

Plan jest taki, aby zastąpić Lecha Wałęsę innym Lechem - Kaczyńskim. Dla tych, którzy piszą…

Działacze Nowoczesnej odchodzą z partii Petru i zaczynają współpracę z Platformą

Grupa działaczy Nowoczesnej z Przemyśla opuściła dziś partię Ryszarda Petru i rozpoczęła współpracę z Platformą Obywatelską. Szeregi Nowoczesnej topnieją także na Dolnym Śląsku, a z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że to dopiero początek kłopotów partii Ryszarda Petru.
Jeśli działacze Nowoczesnej odchodzą z partii na dwa tygodnie przed konwencją programowa, która miała stanowić „nowe otwarcie” to znak, że nie wierzą w Ryszarda Petru i jego kochankę Joannę Schmidt oraz w aroganckie i niezbyt mądre posłanki Lubnauer i Scheuring-Wielgus. Impreza, która w innych partiach ma charakter wesoły, w Nowoczesnej raczej będzie stypą.
W lipcu Ryszard Petru marzył o rozbiciu Platformy Obywatelskiej i przejęciu jej pieniędzy. Pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że z Ewą Kopacz byłoby mu łatwiej, co zostało przyjęte oklaskami przez współpracowników i zwolenników Grzegorza Schetyny. Nie minął nawet rok, a z Nowoczesnej niewiele zostało, zaś poparcie dla PO rośnie i partia ta jest dziś w dużo lepsze…

Doskonałe przemówienie Grzegorza Schetyny w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności

Dzisiaj kilka minut po godzinie 9:00 w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS z Grzegorzem Schetyną jako kandydatem na premiera. Jasne że dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość i dziś przewodniczący PO premierem nie zostanie. Sondaże wskazują jednak, że zostanie premierem po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Tu i teraz w Polsce jednak już sama debata jest wielką wartością.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w swoim godzinnym wystąpieniu bardzo merytorycznie punktował rząd PiS. Był przy tym bardzo ofensywny i energetyczny. Widać i słychać było, że były wicepremier, szef MSWiA i MSZ oraz Marszałek Sejmu czuje się jak ryba w wodzie i ma ogromne doświadczenie polityczne.



Po wystąpieniu kandydata na premiera, głosu nie zabrała urzędująca premier Beata Szydło - zamiast niej głos zabrał szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie było słabe – widać i słychać było, że prezes PiS nie jest w najlepszej k…