Przejdź do głównej zawartości

Nie żal mi kredytobiorców w CHF oszukanych przez PiS

Dziś rano w wywiadzie rządzący Polską poseł Jarosław Kaczyński oznajmił, że właściciele kredytów we frankach szwajcarskich powinni wziąć sprawy w swoje ręce, czyli powinni iść do sądów. Do tych samych sądów, których stan prezes PIS w tym samym wywiadzie określił jako bardzo zły. Akcje banków notowanych na GPW wystrzeliły w górę.

Właściciele kredytów w CHF zostali oszukani przez Prawo i Sprawiedliwość. Ubiegający się o prezydenturę Andrzej Duda obiecał im przewalutowanie kredytów po kursie po jakim były brane i dzięki temu zdobył ich głosy, a Bronisław Komorowski wybory przegrał. Podobnie Platforma Obywatelska przegrała wybory parlamentarne, bo Duda chciał mieć swój rząd, aby właścicielom kredytów we frankach pomóc. Dziś nie ma już mowy o przewalutowaniu kredytów czy o jakiejkolwiek innej pomocy w redukcji zadłużenia.

Nie martwi mnie to, a – szczerze mówiąc – nawet mnie to cieszy, że właściciele kredytów w CHF zostali najpierw przez Andrzeja Dudę, a potem przez PiS oszukani. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze – dlatego, że właściciele kredytów w złotych nigdy żadnego wsparcia od państwa niedostali. Co więcej – nawet do głowy im nie przyszło, żeby się o takie wsparcie upomnieć. Sami, dzięki licznym wyrzeczeniom swoje kredyty spłacali i spłacili. Po drugie – dlatego, że za głupotę trzeba płacić, a za głosowanie na Dudę oraz PiS po prostu należy się kara.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PiS chce wpędzić Wałęsę do grobu

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich - ten sam, który sprzątanie po nawałnicach lekceważąco nazwał grabieniem liści, a potem wyparł się własnych słów nazywając je fake newsem – wydał „Solidarności” zgodę na trzyletnie cykliczne zgromadzenia w Gdańsku z okazji podpisania Porozumień Sierpniowych, co oznacza, że 31 sierpnia przed Stocznią Gdańską nie będą mogły odbyć się alternatywne uroczystości z udziałem Lecha Wałęsy oraz innych bohaterów wydarzeń z 1980 r.
Proces usuwania Lecha Wałęsy z historii polskich przemian demokratycznych 1989 r. trwa w Polsce od dawna. Ci, którzy przespali moment wielkiego narodowego zrywu albo po prostu nie mieli odwagi stanąć naprzeciw brutalnej machiny komunistycznej represji, od lat starają umniejszać zasługi prawdziwych bohaterów, aby dodać znaczenie własnym zupełnie nieheroicznym, a często wręcz znikomym działaniom po stronie „Solidarności” w tamtych trudnych czasach.

Plan jest taki, aby zastąpić Lecha Wałęsę innym Lechem - Kaczyńskim. Dla tych, którzy piszą…

Działacze Nowoczesnej odchodzą z partii Petru i zaczynają współpracę z Platformą

Grupa działaczy Nowoczesnej z Przemyśla opuściła dziś partię Ryszarda Petru i rozpoczęła współpracę z Platformą Obywatelską. Szeregi Nowoczesnej topnieją także na Dolnym Śląsku, a z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że to dopiero początek kłopotów partii Ryszarda Petru.
Jeśli działacze Nowoczesnej odchodzą z partii na dwa tygodnie przed konwencją programowa, która miała stanowić „nowe otwarcie” to znak, że nie wierzą w Ryszarda Petru i jego kochankę Joannę Schmidt oraz w aroganckie i niezbyt mądre posłanki Lubnauer i Scheuring-Wielgus. Impreza, która w innych partiach ma charakter wesoły, w Nowoczesnej raczej będzie stypą.
W lipcu Ryszard Petru marzył o rozbiciu Platformy Obywatelskiej i przejęciu jej pieniędzy. Pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że z Ewą Kopacz byłoby mu łatwiej, co zostało przyjęte oklaskami przez współpracowników i zwolenników Grzegorza Schetyny. Nie minął nawet rok, a z Nowoczesnej niewiele zostało, zaś poparcie dla PO rośnie i partia ta jest dziś w dużo lepsze…

Doskonałe przemówienie Grzegorza Schetyny w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności

Dzisiaj kilka minut po godzinie 9:00 w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS z Grzegorzem Schetyną jako kandydatem na premiera. Jasne że dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość i dziś przewodniczący PO premierem nie zostanie. Sondaże wskazują jednak, że zostanie premierem po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Tu i teraz w Polsce jednak już sama debata jest wielką wartością.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w swoim godzinnym wystąpieniu bardzo merytorycznie punktował rząd PiS. Był przy tym bardzo ofensywny i energetyczny. Widać i słychać było, że były wicepremier, szef MSWiA i MSZ oraz Marszałek Sejmu czuje się jak ryba w wodzie i ma ogromne doświadczenie polityczne.



Po wystąpieniu kandydata na premiera, głosu nie zabrała urzędująca premier Beata Szydło - zamiast niej głos zabrał szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie było słabe – widać i słychać było, że prezes PiS nie jest w najlepszej k…