Przejdź do głównej zawartości

Posty

Realna ocena prezydentury

„Realną oceną prezydentury” nazywał w kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w 2015 roku szybki i duży spadek poparcia dla prezydenta Bronisława Komorowskiego jego główny konkurent Andrzej duda. Był w tym absolutnie cyniczny, ponieważ doskonale wiedział, że sondażowe tarapaty Komorowskiego są efektem metodycznej, trwającej wiele tygodni operacji zniesławiania urzędującego prezydenta inspirowanej, współprowadzonej i opłacanej przez Prawo i Sprawiedliwość połączony z chroniczną nieporadnością Komorowskiego i jego pałacowego zaplecza w obieraniu tych ataków. Bardzo chciałbym wiedzieć, czy urzędujący prezydent Andrzej Duda swoje obecne tarapaty sondażowe też nazwałby „realną oceną prezydentury”. Prezydentury miałkiej, pozbawionej treści, a przede wszystkim prezydentury czysto formalnej, bo pozbawionej realnego podejmowania decyzji. Partyjne zaplecze Dudy nadal jest bardzo sprawne w szerzeniu propagandy, ale samo nie dbało o zachowanie pozorów liczenia się z ich człowiekiem mieszka...

Trzaskowski powinien mieć ofertę dla wyborców Bosaka

Nie, nie zwariowałem – kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta RP Rafał Trzaskowski powinien przygotować ofertę dla wyborców Konfederacji i zwolenników Krzysztofa Bosaka. Powinna to być oferta uczciwa, która powstanie po tym, gdy sztab Trzaskowskiego uważnie przeanalizuje postulaty programowe zaplecza jego prawicowego rywala. 31 maja wieczorem wysłałem w tej sprawie SMS-a do posła Cezarego Tomczyka, który będzie szefem sztabu wyborczego obecnego gospodarza stolicy. Wiem, że Rafał Trzaskowski jest autentycznym liberałem, a niektórzy nawet próbują przykleić mu gębę skrajnego lewaka. Wiem też jednak, że Polska nie jest i jeszcze długo nie będzie krajem liberalnym, a lewicowym prawdopodobnie nie będzie nigdy – wystarczy posłuchać rzeczniczki SLD, aby sukces tego środowiska w wyborach parlamentarnych był zjawiskiem równie odległym, co prawdomówność Mateusza Morawieckiego i transparentność rodziny Szumowskich. Rafał Trzaskowski jest dla wyborców Konfederacji osobą znacznie bardziej st...

Nie będzie wojny prezydenta Trzaskowskiego z rządem PiS

Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego zdesperowani sondażami korzystnymi dla Rafała Trzaskowskiego i wyraźnym „zjazdem” poparcia dla urzędującej głowy państwa, starają się wmówić opinii publicznej, że wybór Rafała Trzaskowskiego na gospodarza Pałacu Prezydenckiego oznacza wojnę z rządem PiS i permanentny chaos w kraju. To absolutna nieprawda. Gdy Rafał Trzaskowski zostanie lokatorem Pałacu Prezydenckiego, żadnej wojny z rządem PiS prowadził nie będzie. On świetnie rozumie, że wybory parlamentarne odbyły się ledwie kilka miesięcy temu i mandat Prawa i Sprawiedliwości jest nie do podważenia. Świetnie rozumie też, że odbudowanie poparcia i zaufania dla Platformy Obywatelskiej zajmie przewodniczącemu Borysowi Budce jeszcze co najmniej dwa lata. Zmiana nastrojów społecznych to proces długotrwały i dziś jest za wcześnie na wygranie wyborów parlamentarnych przez sejmową opozycję. Kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta RP rozumie też, że na wojnie z PiS zacząłby tracić społeczne popar...

Walka z wirusem pod dyktando wyborczej kalkulacji

Brzydko bawi się obecna władza – nie napiszę, że nasza, bo ja na nich nie głosowałem. Wiadomo, że to, co premier Morawiecki i minister Szumowski nazywają niewielką liczbą zakażeń wynika głównie z wykonywania możliwie jak najmniejszej liczby testów, ale dobry humor obydwu panów nie opuszcza. Na konferencji prasowej szef rządu oraz minister zdrowia poinformowali, że od 30 maja imprezy będą mogły odbywać się z liczbą 150 zgromadzonych osób, limit wiernych w kościołach przestaje obowiązywać, a noszenie maseczek w przestrzeni otwartej będzie kwestią tak subiektywną, że momentalnie stanie się fikcją. Nie mam złudzeń, że znoszenie epidemicznych rygorów ma cokolwiek wspólnego z wiedzą medyczną. Rządzący są dziś w coraz większych politycznych tarapatach i postanowili uspokoić społeczeństwo znacząco znosząc wprowadzone kilkanaście tygodni temu restrykcje. Jest to decyzja, która nie wymaga uruchomienia miliardów złotych z budżetu państwa, a tylko taką może dziś podjąć rezydent kurnika przy ulicy ...

Panika w Pałacu

Nie tak miało być. Wyborcze scenariusze Prawa i Sprawiedliwości oraz pałacowego otoczenia prezydenta Andrzeja Dudy zakładały precyzyjny, pewny i w pełni kontrolowany marsz po reelekcję, który miał być dodatkowo wzmocniony ograniczeniami związanymi z epidemią czy też tymi, do których wprowadzenia epidemia jest bardzo wygodnym pretekstem. Na początku tego roku sondaże dawały Andrzejowi Dudzie pewne zwycięstwo w majowych wyborach, być może nawet bez konieczności przeprowadzania II tury głosowania, a konieczność zawieszenia kampanii przez opozycyjnych konkurentów głowy państwa z powodu koronawirusa miała być dla nich gwoździem do trumny, a dla Andrzeja Dudy darem niebios powodującym, że samo głosowanie będzie formalnością – obojętnie kiedy i w jakiej formie się odbędzie. Zmiana kandydata Platformy Obywatelskiej, który w półtora tygodnia zyskał 26% poparcia spowodowała panikę w Pałacu Prezydenckim. Stąd powrót Jacka Kurskiego do zarządu TVP i wypuszczane tam wyssane z palca plotki, że kandy...