Premier Donald Tusk podczas dzisiejszego wystąpienia w Sejmie ujawnił fragment złożonych w prokuraturze przez Przemysława Krala (twarz i prezesa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto).
Kral zeznał przed prokuratorem, że w zamian za ukręcenie łba sprawom Zondacrypto, gdy Ziobro wróci do władzy, miał zapłacić Zbigniewowi Ziobro 2 mln zł, a dotychczas Ziobro otrzymał pół miliona złotych. W tych uzgodnieniach aktywnie uczestniczyła Patrycja Kotecka, żona Ziobry. Zbugniew i Patrycja obiecywali też Kralowi prezydenckie ułaskawienie, jeśli głową państwa zostanie Karol Nawrocki. Dlatego Zondacrypto finansowała ważne wydarzenia w kampanii wyborczej tego kandydata.
Przypomnijmy: Za rządów Zbigniewaa Ziobro śledztwa ws. Zondacrypto umorzono cztery razy. Niedawno Ziobro przyznał, że jego fundacja otrzymała od Zondaveypto ok. pół miliona złotych i on sobie te pieniądze wypłacił.
Przez niemal trzy lata, Adam Bodnar, Tomasz Siemoniak i Dariusz Korneluk nie kiwnęli palcem, aby to pokazać, wyjaśnić i rozliczyć. Bodnara już nie ma - czas pożegnać pozostałych.

Komentarze