Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2019

K. M. Ujazdowski będzie senatorem z Warszawy

Bardzo wysokie poparcie w Warszawie dla K. M. Ujazdowskiego do Senatu pokazuje, jak bardzo oderwany od rzeczywistości i żałosny jest salonik od tygodni wyjący z rozpaczy, że Grzegorz Schetyna zaproponował jego kandydaturę w stolicy. Jak zwykle nie przeproszą i nie zmądrzeją.

Państwo z latexu

Reporterzy "Superwizjera" TVN ustalili, że były Minister Finansów, a obecnie prezes Najwyższej Izby Kontroli wynajmuje gangsterom kamienicę, w której ci udostępniają pokoje na godziny. Ustalili również, że jego syn dostał od państwowego banku kredyt na firmę-krzak i robi karierę w spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa.
Poniżej mój komentarz do tej sprawy:
Jeśli - zdaniem polityków i zwolenników PiS - państwo za rządów PO było z tektury, bo panowie sobie w knajpie przeklinali, to z czego jest państwo za rządów PiS, skoro prezes NIK robi interesy z gangsterami? Nie zmieszczą się w Sejmie wszystkie komisje śledcze, które są konieczne.
Pan Ociepa w TVN24 o sprawie burdelu u Mariana: "Poczekajmy na zarzuty prokuratorskie". Nie dam rady na wszystko czekać jednocześnie - teraz czekam na przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego ws. budowy wieżowców.
Banaś mógł nie wiedzieć, że ma na chacie burdel, skoro Kuchciński nie wiedział, że żona leci z nim samolotem. Ale Banaś musiał …

Wyborcy opozycji nie szanują polityków opozycji

Napisałem ten tekst, ponieważ uważam, że ludziom należy mówić prawdę - zwłaszcza prawdę o nich samych. Mogłem zaczekać z jego publikacją na czas po trzynastym października, ale chodzi mi o to, abyście zastanowili się nad jego meritum zanim oddacie głos w wyborach. Ogromną wagę przywiązuję do osobistej wiarygodności - nie przyłapiecie mnie na kłamstwie.

W 2007 roku – na długo przed oficjalnym startem kampanii wyborczej – w powietrzu czuło się, że ludzie chcą politycznej zmiany przy najbliższej okazji. Emocja ta była tak silna, że ja również ją czułem, choć z przyczyn ode mnie niezależnych nie mogłem śledzić politycznych wydarzeń tak wnikliwie, jak w latach późniejszych. Jesienią 2007 roku wybory parlamentarne wygrała Platforma Obywatelska. Potrzeby zmiany nie czułem cztery lata później i w 2011 roku PO utrzymała władzę, a Prawo i Sprawiedliwość pozostało największą partią opozycyjną. W 2015 roku w powietrzu znowu czuć było potrzebę zmiany – wybory wygrało PiS, a Platforma została najwi…

Dzieciństwo w lesie pod Warszawą

Trzydzieści kilometrów od centrum Warszawy jest miejsce, w którym wczoraj spędziłem ponad dwanaście godzin – pierwszy raz od ponad dekady. Nie przeszkadzał mi brak WiFi i to, że nie działał tam również internet pakietowy, choć nieco dziwił mnie prawie zupełny brak zasięgu GSM, ponieważ pamiętam, że za moich czasów nie było aż tak źle.
Moje czasy to lata 1995-2007, z wyłączeniem Bożego Narodzenia, ferii zimowych, Wielkanocy i wakacji. Jesienią 1995 roku, gdy wszystko się zaczęło miałem 5 lat. Mieszkałem wtedy z rodzicami na wsi i uwielbiałem trzy zajęcia: Głaskanie kotów (zwykłych dachowców, bo są najlepsze), głaskanie psów (akceptowałem wówczas wyłącznie owczarki niemieckie) i jazdę traktorem z moim ojcem, ale nie traktorem jakimkolwiek, a tylko naszym żółtym Ursusem C360 3P z cudownie brzmiącym silnikiem Perkinsa. Wszelkiego rodzaju dziecięce zabawki typowe dla dzieci w moim wieku nie miały znaczenia.
Gdy okazało się, że co poniedziałek mam to wszystko zostawiać i aż do piątku spędzać …

Wesprzyj Koalicję Obywatelską w kampanii wyborczej!

Chcesz wesprzeć Koalicję Obywatelską w kampanii? Pobierz materiały z tej strony i rozpowszechniaj je w mediach społecznościowych.
Dziękujemy!

PiS boi się o wynik wyborów

Stary Sejm zbierze się po wyborach – dzisiejsze posiedzenie zostanie przerwane i wznowione już po zaplanowanym na 13 października głosowaniu powszechnym. Nie jest to sprzeczne z prawem, ale w historii Polski po 1989 roku nie było takiej sytuacji. Zawsze bowiem było tak, że między końcem jednej kadencji Sejmu, a początkiem następnej była wyraźna granica.
Nie mamy sytuacji nadzwyczajnej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i życia obywateli – nie ma klęski żywiołowej, agresor nie stoi u naszych granic, a Unia Europejska i NATO nie rozpadają się. Nie ma więc żadnego powodu, aby łamać wieloletni obyczaj i tworzyć zły standard.
Ponieważ jednak mamy do czynienia z władzą, która wyjątkowo nie szanuje standardów, obyczajów, praw i obowiązków, powinniśmy być poważnie zaniepokojeni. Istnieje bowiem ryzyko, że jeśli wynik wyborów nie będzie po myśli PiS, stary Sejm na wznowionym po wyborach posiedzeniu, przyjmie prawo, które utrudni następcom przejęcie władzy.
Prawo i Sprawiedliwość prawdopodob…

Odklejeni

Dziwicie się, że kandydatem PiS na komisarza UE jest Janusz? Ja wcale. Janusz to DNA tej partii.

Szkoła jak z koszmaru

Zgadzam się z premierem Morawieckim, że trzeba modernizować szkoły - po "reformie" minister Zalewskiej uczniowie przestali mieścić się na korytarzach i za chwilę mogą zacząć się tratować.
Można się śmiać z zatłoczonych korytarzy w szkołach, gdy się skończyło już nawet studia, ale tak naprawdę to jest dramat. Jak w tych warunkach cokolwiek myśleć, zapamiętać, stworzyć? Szkoła w Polsce nigdy nie promowała kreatywności i niezależności, a Zalewska zniszczyła wszystko.
W najtrudniejszej sytuacji są uczniowie najmłodsi i to im należy się w nowych szkolnych realiach największe wsparcie . Dla nas wszystkich to zaś unikatowa na skalę kontynentu okazja obserwować i opisywać skutki dojście do władzy ludzi niebezpiecznych z powodu swojej głupoty.
Z własnego doświadczenia wiem, że liceum trzeba po prostu przeżyć. Dopiero na studiach wszystko zaczyna mieć sens. To jest przepaść - kultury, jakości, atmosfery.
Co na to rząd? Szef MEN Dariusz Pintkowski mówi dziennikarzom, że chaos jest w ich gł…

JUTRO MOŻE BYĆ LEPSZE - infografiki programowe

Jutro może być lepsze - hasło wyborcze Koalicji Obywatelskiej.
Poniżej zamieszczam infografiki programowe - zachęcam do ich pobierania i rozpowszechniania.















Schetynowiec to znaczy przyjaciel

Jestem po stronie Grzegorza Schetyny od października 2009 roku, choć zapewne uświadomiłem to sobie dużo później. Gdy Grzegorz Schetyna odchodził z rządu Donalda Tuska, w którym był wicepremierem i szefem MSWiA czułem, że nie ma nic wspólnego z aferą hazardową – dlatego stanąłem po jego stronie. Wcześniej byłem neutralny – uważałem, że Donald Tusk i Grzegorz Schetyna współpracują ze sobą tak dobrze, że nie ma potrzeby opowiadać się po stronie któregokolwiek z nich. W październiku 2009 miałem poczucie, że Donald próbuje Grzegorza zniszczyć. Schetyna jest bowiem ostatnim politykiem, którego można byłoby podejrzewać o pójście na skróty, a właśnie tym są w polityce wszelkiego rodzaju geszefty. Było dla mnie jasne, że Tusk zaczyna mieć obsesję na punkcie swojej władzy – w państwie i w partii, ale w partii zwłaszcza.
Grzegorz Schetyna został jednak szefem klubu parlamentarnego, co w warunkach partii rządzącej ciężko uznać za zesłanie, więc pomyślałem, że nie jest tragicznie. Kilka miesięcy pó…

Małgorzata Kidawa-Błońska kandydatką na premiera

Decyzję ogłosił przed chwilą Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Jednocześnie to właśnie Kidawa Błońska będzie kandydować do Sejmu jako liderka listy warszawskiej, a Schetyna będzie liderem listy we Wrocławiu.

Jestem w szoku. Muszę to przemyśleć.

Donald Tusk zakpił ze swoich wyznawców

W udzielonym 30 sierpnia wywiadzie dla TVN24, przewodniczący Rady Europejskiej, którego kadencja kończy się 1 grudnia, pytany czy zamierza jakkolwiek angażować się w kampanię wyborczą przed wyborami parlamentarnymi w Polsce, które odbędą się 13 października odpowiedział, że będzie trzymał kciuki. Poinformował również, że o swoich dalszych planach powie 2 grudnia. Jego decyzje zdeterminuje wynik wyborów parlamentarnych - jeśli Koalicja Obywatelska wygra, wróci na wybory prezydenckie i razem z premierem Schetyną popchnie nasz kraj do przodu, a jeśli nie - zostanie poza Polską.

Taka postawa Donalda Tuska zupełnie mnie nie dziwi. Po pierwsze – posada w Brukseli jest wygodna i dobrze płatna. Po drugie – wynik wyborów do Parlamentu Europejskiego, a mówiąc dokładniej, różnica ponad 7% między Prawem i Sprawiedliwością, a Koalicją Europejską kazała mu zastanowić się czy jest sens w ogóle wracać do Polski, jeśli może np. podróżować po całym świecie i zarabiać na wykładach. Po trzecie – opinia pu…