Jak na skalę kompromitacji związanej z Miszalskim, te 29,91% Moniki Piątkowskiej jest więcej niż przyzwoite, ale jak na kandydatkę z osobistym zaangażowaniem urzędującego premiera - ledwie akceptowalne. Uważam, że 11 października zwycięży Łukasz Gibała. 36,38% to świetny rezultat, a wyniki pozostałych kandydatów jasno wskazują, że wielokrotny kandydat na prezydenta Krakowa będzie miał skąd wziąć głosy na zwycięstwo w II turze.
Najpierw fiskus zażądał od spółek właściciela Polsatu kilkudziesięciu milionów złotych zaległego podatku. Potem szefową segmentu informacji i publicystyki w telewizji Polsat została znana z prawicowych odchyleń Dorota Gawryluk. Wczoraj gościem Polsat News była Julia Przyłębska – marionetka partii rządzącej, żona agenta SB, który jest obecnie ambasadorem Polski w Berlinie, niby prezes niby Trybunału konstytucyjnego. To znak, że Gawryluk starannie wykonała zalecenia płynące z siedziby PiS, ponieważ Przyłębska bywa tylko tam, gdzie nie ma trudnych pytań. Taki obrót spraw przyjmuję ze smutkiem. Właściciela Polsatu – Zygmunta Solorza - uważam za absolutnego geniusza biznesu, któremu konkurenci z TVP i TVN nie dorastają do pięt. Smutne, że znowu dał się złamać partii Jarosława Kaczyńskiego. Znowu, bo w 2007 roku też tak się stało. Na kilka tygodni przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi do biur Solorza politycy PiS wysłali Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a kilka dni później...
Komentarze