Przejdź do głównej zawartości

Posty

Sondaż IBRIS (26.03.): PiS 35%, koalicja PO-N 33%

To jeszcze nie koniec dobrych wiadomości politycznych przed wielkanocną przerwą. Z sondażu pracowni IBRIS na zlecenie jednej z partii wynika, że Prawo i Sprawiedliwość może liczyć na poparcie 35% badanych, a koalicja Platforma Obywatelska-Nowoczesna na 33% głosów. Wyniki pozostałych: Kukiz - 9% Reszta pod progiem: SLD - 4,5% PSL - 3,5% Razem 3% W tym sondażu cieszą mnie dwa zjawiska: Różnica między PiS, a koalicją PO-N na poziomie błędu statystycznego oraz to, że Platforma Obywatelska do pokonania Prawa i Sprawiedliwości nie potrzebuje lewicy. To niezwykle ważne, ponieważ PO jest dziś świetnie działającą organizacją, a lewica to generator problemów – nie byłoby ze współpracy żadnych korzyści dla PO. Ostudźmy jednak emocje. Do wyborów parlamentarnych jeszcze półtora roku, a przeciwnik zrobi wiele, aby utrudnić odebranie mu władzy – choćby ze strachu przed rozliczeniem. Ważne, aby Grzegorz Schetyna i Platforma Obywatelska – jak przez ostatnie dwa lata – budowali ...

Zatrzymanie Kapicy, czyli panika w PiS po złym sondażu

Wczoraj ukazał się sondaż bardzo niekorzystny dla partii rządzącej, a korzystny dla największej partii opozycyjnej. Gdy prezes Kaczyński ujawnił na konferencji prasowej, że jest optymistą, myślałem, że czeka na sondaż podległego rządowi CBOS, w którym PiS będzie miało 70% poparcia, Kukiz 15%, a pozostałe partie w sumie 15%, których brakuje do setki. Dziś rano polityczne CBA na polecenie politycznej prokuratury zatrzymało byłego wiceministra finansów i byłego szefa służby celnej w rządach PO-PSL Jacka Kapicę - w śledztwie dotyczącym tzw. afery hazardowej, które już raz zostało umorzone, a które wznowiono na polecenie ludzi PiS rządzących dziś prokuraturą. Widać, że utrata 12% poparcia w sondażu Kantar MB dla TVN i wzrost o 6% poparcia dla PO bardzo zabolał i zdezorientował polityków PiS. Użyją wszelkich sposobów, aby odwrócić niekorzystny dla siebie trend i nie oddać władzy. Jacek Kapica / fot. MF

Ogromny spadek poparcia dla PiS, duży wzrost poparcia dla PO – sondaż Kantar MB dla TVN (26-27.03.). Mój komentarz

Rozpasanie rządu Beaty Szydło, jej furia na sejmowej mównicy i przyklepanie tego syfu przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości nie mogło spodobać się opinii publicznej. W sondażu przeprowadzonym przez Kantar MB dla TVN PiS ma 28% poparcia i choć jest liderem, to w porównaniu z poprzednim badaniem traci aż 12%. Na drugim miejscu znalazła się Platforma Obywatelska z poparciem 22% badanych. W porównaniu z poprzednim badaniem partia Grzegorza Schetyny zyskała 6%. Jest to zasługa ciężkiej pracy lidera oraz innych polityków PO. Gdyby policzyć wszystkie spotkania z Polakami w ramach Klubów Obywatelskich i spotkania w powiatach pod szyldem PO, uzbierałoby się tego pewnie już ok. 1000. Platforma Obywatelska ma dobry program samorządowy, gospodarczy i emerytalny, a Grzegorz Schetyna nie rzuca słów na wiatr i nie opowiada bzdur. Ludzie to docenią. Niepokojący jest wynik Kukiza – 10% poparcia i wzrost o 4% w porównaniu z poprzednim badaniem. Co prawda SLD w tym sondażu ma 9% i jest t...

Nie dajcie się nabrać: PiS z niczego się nie wycofuje

Myślałem, że po 11 latach ciągłego zainteresowania polską polityką, analizowania wydarzeń i zachowań oraz przewidywania ich skutków, nic mnie już nie zaskoczy. Niezmiennie jednak zaskakuje mnie oportunizm IV władzy, czyli mediów. Tydzień, który dobiega końca obfitował w zdarzenia i zachowania, które przy sprawnie działających mediach i trzeźwo myślących dziennikarzach, rozłożyłby partię rządzącą na czynniki pierwsze. Premier Morawiecki pojechał do Brukseli z nadzieją, że zachodni liderzy kupią „białą księgę” o zamachu Prawa i Sprawiedliwości na niezależne sądownictwo. Ogłosił zresztą sukces na konferencji prasowej i przez chwilę byłem tym przerażony, ponieważ „biała księga” to nic innego, jak zbiór manipulacji i kłamstw, którymi PiS karmi nas od 2015 r., a tak naprawdę od swojego powstania w 2001 r. Okazało się, że Morawiecki kłamał, bo choć Komisja Europejska jest już zmęczona zajmowaniem się Polską, nie kupiła rządowego przekazu dla koneserów uczciwości „Wiadomości”. Zaczęła...

Nędzna pensjonarka przypomniała o swoim istnieniu

Wystarczyło gorsze samopoczucie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i wyjazd rządowej delegacji na szczyt Rady Europejskiej do Brukseli, aby była premier Beata Szydło przypomniała nam, że mimo upokorzenia jej przez partyjnych kolegów utratą funkcji premiera oraz jeszcze bardziej upokarzającym zesłaniem na funkcję wicepremiera bez teki, czyli funkcję piątego koła u wozu, nadal żyje i nie jest rośliną doniczkową. Gdy już myślałem, że Prawo i Sprawiedliwość wychodzi z wielotygodniowej całkowitej defensywy, na sejmową mównicę wyszła wiceprezes tej partii i swoim nieznośnym krzykiem zakomunikowała, że jej oraz jej ministrom nagrody się należały i to za ciężką pracę – dodała. Z krzyku tej jakże marginalnej już postaci polskiej polityki na pierwszy plan wysunęła się jej wściekłość, że informacja o nagrodach w ogóle ujrzała światło dzienne. Dlatego uważam, że jeśli politykom partii rządzącej nie uda się wykończyć sekretarza generalnego największej partii opozycyjnej Stanisława Gawłowskiego...