Przejdź do głównej zawartości

Posty

24 maja spotkania polityków PO w województwie lubelskim

Naprawdę warto korzystać z okazji do spotkań i rozmów z politykami Platformy Obywatelskiej. Ja byłem. Poznałem osobiście Grzegorza Schetynę, Piotra Borysa, Monikę Wielichowską i Mariusza Witczaka. Bardzo miło to wspominam.

Najnowsze posty

Lewica na telefon

Politycy Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego w niedzielę, 13 maja 2018 r, opuścili studio TVP Info w trakcie programu „Woronicza 17”. Był to z ich strony gest sprzeciwu wobec nieuczciwości, podłości i stronniczości prowadzącego program Michała Rachonia.
Wczoraj w programie niejako zamiast przedstawicieli PO, N i PSL pojawił się polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej Jerzy Wenderlich. Program był opóźniony o 30 minut mimo iż wiadomo było, że przedstawiciele PO, N i PSL nie wezmą w nim udziału. Wygląda więc na to, że Rachoń nie potraktował poważnie zapowiedzi bojkotu jego programu przez polityków parlamentarnej opozycji i był zaskoczony, gdy nie pojawili się w gmachu rządowego (bo przecież już nie publicznego) nadawcy, chwycił za telefon i zadzwonił do SLD.
Do studia tym razem przyjechał Jerzy Wenderlich i robił za „kwiatek do kożucha” w towarzystwie stronniczego prowadzącego, przedstawicieli PiS i Kukiz`15 oraz przedstawicielki Kancelarii Prezydenta, ale …

Morawiecki nie radzi sobie na spotkaniach z ludźmi. Schetyna radzi sobie świetnie

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się dziś w słynnej sali BHP z mieszkańcami Gdańska. Spotkanie na początku nie odbiegało od tego typu spotkań polityków PiS oraz samego Morawieckiego-syna: Wygłosił monolog, wygumkował Lecha Wałęsę z historii Polski i myślał, że będzie fajnie, bo dostanie oklaski.
Nie było fajnie. Grupa mieszkańców Gdańska obecna na spotkaniu z premierem dała mu jasno do zrozumienia, że Wałęsy z historii Gdańska, sali BHP i Stoczni oraz kraju usunąć się nie da. Pojawiły się okrzyki zwolenników PiS oraz przeciwników tej partii. Co zrobił premier? Najpierw głupio uśmiechał się do tłumu i machał ręką, a po chwili – w asyście policji – uciekł z sali. Spotkanie zakończyło się przed czasem.

Gdy TVN24 zaczęła transmitować to spotkanie, pomyślałem, że to nie dobrze, bo promują PiS, a przecież nie transmitowali grubo ponad tysiąca spotkań polityków PO, które odbywają się niemal codziennie począwszy od marca 2016 roku. Teraz myślę jednak, że to bardzo dobrze, że były tam kamery. …

Tomasz Lenz kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Torunia

Wczoraj podpisano Koalicję Obywatelską w Siedlcach, gdzie kandydatka Nowoczesnej na prezydenta miasta uzyskała akceptację Platformy, a przedstawiciel PO ma być jej zastępcą. Dziś przyszedł czas na województwo kujawsko-pomomorskie i jego stolicę – Toruń.
Kandydatem Platformy i Nowoczesnej na prezydenta Torunia został Tomasz Lenz – poseł PO, wiceszef klubu parlamentarnego i szef kujawsko-pomorskich struktur partii.
Uważam ten ruch przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny za genialny. W czasach, gdy szefem PO był Donald Tusk, Tomasz Lenz zwalczał Grzegorza Schetynę i jego ludzi. Przeszedł na stronę Schetyny, gdy ten był szefem MSZ w rządzie Kopacz, a po przegranych przez PO wyborach parlamentarnych, gdy stało się jasne, że Kopacz jako pełniąca obowiązki szefowej PO sobie nie radzi i trzeba wybrać nowego, pełnego przewodniczącego mocno poparł Grzegorza Schetynę, co było dla mnie bardzo pozytywnym, ale jednak szokiem.
Grzegorz Schetyna bardzo dobrze poukładał partię – tym, z którymi dawniej był…

Kownacki szczerze o katastrofie modernizacji polskiej armii

Rząd PiS zniszczył świetną robotę rządów PO-PSL dotyczącą modernizacji polskiej armii, a konkretnie zakupu dla niej nowoczesnych śmigłowców. Były wiceszef MON w rządzie PiS Bartosz Kownacki szczerze przyznał, że nie dali rady. Doceńmy tę chwilę słabości u tego notorycznego kłamcy i oszczercy.
Powinien jednak powiedzieć bardziej szczerze: „Spierdoliliśmy kupę dobrej roboty poprzedników, bo takie było polityczne zapotrzebowanie”. Będziemy remontować radzieckie złomy, naciągać resursy. A wszystko po to by udobruchać związkowców z Mielca i Świdnika, którzy i tak nic nie uzyskali.
Kontrakt wynegocjowany z Airbusem przez rządy PO-PSL zakładał nie tylko dostawę polskiej armii nowoczesnych śmigłowców. Dla mnie równie cenne było tych 6 tysięcy miejsc pracy w fabryce Airbusa w Łodzi, które powstałyby tam, gdyby rząd PiS postępował zgodnie z polską racją stanu.