Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kłamstwa, brednie, infantylizm i sztuczność, czyli premier Morawiecki w Sandomierzu

Billboardowa kampania Koalicji Obywatelskiej bardzo boleśnie uderzyła w PiS. Wypuszczono więc w internecie zmanipulowany spot o agresji opozycji, a premiera wysłano na spotkanie z ludźmi do Sandomierza.
Mateusz Morawiecki nie jest nie tylko zwierzęciem politycznym, ale również człowiekiem z krwi i kości. Jego sztuczne gesty i wyuczone w samochodzie kłamliwe formułki przekonują tylko tych, których na spotkanie z nim przywiózł lokalny PiS. Obecni w Sandomierzu rolnicy nie wierzą premierowi i dają temu wyraz włączając syreny i bucząc.
Problem z Morawieckim ciągle polega jednak na czymś innym: On opowiada bzdury i ordynarnie kłamie. Skłamał również w Sandomierzu mówiąc, że Platforma Obywatelska chce zlikwidować 500 zł na dziecko. Grzegorz Schetyna już dawno zapowiedział utrzymanie tego programu i rozszerzenie go na pierwsze dziecko dzięki lepszemu gospodarowaniu pieniędzmi, które są i tymi, które mogą się pojawić jeśli skończy się dorabianie działaczy PiS w państwowych spółkach i agencjach.
Najnowsze posty

Świetna akcja billboardowa Koalicji Obywatelskiej

Taką Platformę Obywatelską lubię najbardziej – taką, czyli ofensywną w terenie. W całej Polsce pojawiło się 2000 (tak, dwa tysiące – mamy rozmach) billboardów podsumowujących trzy lata fatalnych dla kraju i jego obywateli rządów PiS. Wściekły Jarosław Kaczyński z sejmowej debaty, w czasie której „bez żadnego trybu” wlazł na sejmową mównicę i wrzeszczał nienawistnie na posłów Platformy Obywatelskiej i napis, np. : „PiS wziął miliony, a wszystko drożeje”, „PiS wziął miliony, a ludzi nie stać na leki”, „PiS wziął miliony, a prąd drogi jak nigdy”, „PiS wziął miliony, a tanich mieszkań nie ma”.
Uważam tę akcję za fantastyczną i niezwykle bolesną dla PiS. Po pierwsze – prosty przekaz, po drugie – prawda bijąca z przekazu. Skuteczność akcji potwierdzają również nerwowe komentarze polityków partii rządzącej. Tak trzeba mówić Polakom prawdę o PiS. To plus spotkania i rozmowy polityków PO z Polakami oraz uczciwa oferta Koalicji Obywatelskiej powinno zaowocować sukcesem w zbliżających się wyborac…

Kilka słów o samorządowej kampanii wyborczej 2018

Rozpoczęła się oficjalna kampania wyborcza przed jesiennymi wyborami samorządowymi. Uznałem, że jako świeży magister administracji właśnie na specjalizacji samorządowej, autor pracy magisterskiej o wyborach samorządowych ocenionej na 5 i obronionej na 5, pasjonat polityki i przyszły polityk, mogę napisać, jak powinna wyglądać ta kampania wyborcza, aby jej nie zmarnować, jak tej prezydenckiej i parlamentarnej w 2015 roku.
Wiem, że Platforma Obywatelska jest już inną partią. Wiem, jak ogromną wagę do prawidłowego funkcjonowania partyjnych struktur przywiązuje przewodniczący Grzegorz Schetyna. On te struktury od 2001 r. budował i bardzo dobrze rozumie te mechanizmy. Nie popełni błędów Ewy Kopacz, która mechanizmów funkcjonowania własnej partii nie rozumiała, bo jej nie budowała, a wszystkie funkcje partyjne i państwowe dostała od Donalda Tuska na tacy, a nie wywalczyła ich sobie jak Grzegorz Schetyna. Wiem też, że stan PO z dwóch kampanii 2015 r. doprowadzał jej obecnego lidera do szału, …

Data wyborów samorządowych 2018

Wybory samorządowe odbędą się 21 października. II tura odbędzie się 4 listopada. Premier wydał rozporządzenie w tej sprawie i zostało ono opublikowane w Dzienniku Ustaw. Ogłoszenie daty wyborów jest jednocześnie pierwszym dniem oficjalnej kampanii wyborczej.

Wygląda na to, że „Newsweek” przestał podżegać do rozłamu w PO

Niemal trzy lata czekałem na taki artykuł w tygodniku „Newsweek”, który będzie o Grzegorzu Schetynie, ale nie będzie hejtem na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej i nie będzie stanowił próby dokonania rozłamu w największej partii opozycyjnej. Doczekałem się.
W najnowszym „Newsweeku” Renata Grochal pisze o budowaniu Koalicji Obywatelskiej na najbliższe wybory samorządowe oraz na każde kolejne, czyli wybory do Parlamentu Europejskiego oraz te do krajowego Sejmu i Senatu. Podoba mi się tekst Grochal, ponieważ czytając go miałem wrażenie, że dziennikarka wreszcie poszła po rozum do głowy i dotarło do niej, że tylko Grzegorz Schetyna jest w stanie zbudować dobrą i solidną alternatywę dla złych rządów partii Jarosława Kaczyńskiego.
Grochal nie podżega już do buntu w Platformie Obywatelskiej przeciwko jej liderowi, a nawet godzi się z tym, że to właśnie Grzegorz Schetyna będzie premierem po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. W tekście jest tez dużo o dobrych relacjach przewodniczą…