Przejdź do głównej zawartości

Posty

Spotkanie chomika z walcem, czyli Horała przesłuchuje Tuska

To jest dzień, na który poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Horała czekał prawie cztery lata: Przed kierowaną przez niego sejmową komisję śledczą ds. VAT pojawił się były premier, a obecnie przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.
Już po niespełna kwadransie okazało się, że przewodniczący Horała nie daje sobie rady z człowiekiem, który w latach 2007-2014 był premierem polskiego rządu. Donald Tusk robi z Marcinem Horałą co chce, a ten raz za razem potwornie się kompromituje – jak np. wtedy, gdy powiedział, że Andora i Lichtenstein są członkami Unii Europejskiej.
Szukanie afer poprzedniej koalicji rządzącej trwa już bez mała cztery lata, a nic nie zostało znalezione, do sądu nie trafił żaden akt oskarżenia i nie zapadł żaden – nawet nieprawomocny – wyrok sądu. Było kilka pokazowych zatrzymań – jak to byłego prezesa Lotosu Pawła Olechnowicza, które zostało potem zmiażdżone przez sad, który uznał je za całkowicie bezzasadne. Przed Donaldem Tuskiem przed komisją śledczą ds. VAT zeznawa…
Najnowsze posty

Aktywność Platformy Obywatelskiej od początku 2016 roku [FAKTY]

Tę aktywność zapowiedział Przewodniczący Grzegorz Schetyna w swoim inauguracyjnym przemówieniu 26 stycznia 2016 r. a pierwszy Klub Obywatelski odbył się już dwa miesiące później. Nie było marnowania czasu.
Pisałem o tym wiele razy. Nie przebiło się. Może grafika się przebije.

Liberalne media na smyczy Kaczyńskiego

Nie będzie to tekst ani o Telewizji Polskiej i Polskim Radiu, ani o Telewizji Polsat. Pierwsze są do zaorania przy najbliższej okazji, ponieważ nie ma tam już niczego, co warto uratować oraz nikogo, kto zachowywałby się dziś przyzwoicie – jeśli są to mocno zakonspirowani, a więc niezbyt odważni i raczej pozbawieni kręgosłupów. O Polsacie napisałem już kiedyś, że uległ PiS i dlaczego.
Dzisiaj skupię się na tzw. liberalnych mediach, które chcą uchodzić za symbol dziennikarskiego profesjonalizmu, nowoczesnych technologii ki i pracowniczy raj dla ludzi po studiach. Telewizja TVN – bo o niej mowa – jest częścią działającego globalnie amerykańskiego konglomeratu Discovery – jednej z największych firm medialnych na świecie. Wydawałoby się, że tak potężny inwestor powinien stanowić dla pracujących tam dziennikarzy i prezenterów psychologiczną podporę i stymulować ich do odwagi i rzetelności. Zwłaszcza, że prezydentem Stanów Zjednoczonych jest Donald Trump, który ma wręcz obsesję na punkcie gos…

Ten ma motyw, kto ma korzyść

Dziennik "Rzeczpospolita" ujawnił dziś, że Marek Falenta - biznesmen skazany na więzienie za nielegalne nagrywanie ministrów rządu PO-PSL - szantażuje prezydenta Andrzeja Dudę w prośbie o ułaskawienie, że jeśli ułaskawiony nie zostanie, ujawni nazwiska inicjatorów całej afery, którzy powiązani są z dzisiejszą partią rządzącą, a ówczesną opozycją.
To, że Falenta działał w porozumieniu z PiS było dość oczywiste od samego początku, ponieważ było jasne, że jeśli Platforma wybory przegra, to tylko PiS może przejąć władzę. Problem w tym, że ani prokuratura, ani służby, media nie były zainteresowane drążeniem tego wątku.
Dziś Falenta może powiedzieć wszystko, bo siedzi. Jego wiarygodność jest zerowa. Problem w tym, że jego enuncjacje ujawnione dziś przez "Rz" zostały potwierdzone tym, że prokuratura chciała dla niego zawiasów, policja pozwoliła mu uciec zagranicę, a potem nie chciała go znaleźć.
Dla mnie w aferze taśmowej zawsze głównym problemem było nie to, że ministrowie …

Powiaty są kluczowe

Dziś rano w Warszawie odbyła się Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej, a gdzie zdecydowano – wspólnie z analogicznym ciałem statutowym Nowoczesnej – o utworzeniu wspólnego klubu parlamentarnego. Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna nakreślił plan działania na najbliższe miesiące – politycy Platformy jeszcze w tym miesiącu znowu ruszą w teren – do powiatów – zwłaszcza tam, gdzie poparcie dla PO nie jest wysokie. Po raz kolejny powtórzył też, że nic, co przyznane, nie zostanie odebrane. Wszyscy w jego partii zdajemy sobie sprawę, że program + trzeba utrzymać. Różnica między PO i PiS będzie polegała na tym, że my znajdziemy na to pieniądze, a nie będziemy zadłużać państwa, jak to robi PiS. Gdzie? Chociażby w państwowych spółkach, które będą zarządzane przez kompetentnych menadżerów, a nie jak teraz – przez partyjnych notabli.
Powiaty są kluczowe – to tam możemy pozyskać, a czasem odzyskać wyborców. Wierzę, że szczera, uczciwa, rzeczowa rozmowa może przynieść pozytywny rezultat. Te spotkani…