Przejdź do głównej zawartości

Posty

Platforma złożyła projekt nowelizacji ustawy o IPN

Nie widać końca dyplomatycznej katastrofy rządu Prawa i Sprawiedliwości z premierem Mateuszem Morawieckim na czele. Największa partia opozycyjna złożyła więc dziś zapowiadany wcześniej projekt nowelizacji ustawy o IPN. Przewodniczący Grzegorz Schetyna dał tym samym szansę rządzącym na wyjście z koszmarnego kryzysu, w który wpakowali nasz kraj swoją niekompetencją.

Zachęcam do zapoznania się z projektem nowelizacji autorstwa Platformy Obywatelskiej.

Najnowsze posty

PiS położy łapę na organizacji wyborów

Wszyscy trzej kandydaci na szefa Krajowego Biura Wyborczego to ludzie związani z Prawem i Sprawiedliwością - dwóch pracowało w Kancelarii Premiera.

Urzędniczka z Łowicza, wiceszef sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, asystent europosła PiS, dyrektor gabinetu politycznego minister Zalewskiej - oto trójka kandydatów na szefa KBW przez szefa MSWiA Joachima Budzińskiego.

Jeśli Państwowa Komisja wyborcza odmówi wyboru szefa KBW spośród tej trójki, kolejnych dwóch kandydatów przedstawi szef MSWiA Joachim Brudziński. Jeśli i wtedy PKW odmówi wyboru szefa KBW, wyboru już sam i tak dokona Brudziński.

Odpowiedzcie sobie sami, czy ludzie PiS mogą zorganizować demokratyczne i wolne wybory.

Sypie się strategia prokuratury ws. sekretarza generalnego PO

Szczecińscy śledczy z zamiejscowego wydziału ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej wciąż nie wezwali na przesłuchanie sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej, mimo iż ten zrzekł się immunitetu już miesiąc temu. Gawłowski ma usłyszeć korupcyjne zarzuty.
Gawłowski wraz ze swoim pełnomocnikiem Romanem Giertychem korzystają z bierności śledczych i w najbliższy poniedziałek… sami chcą się stawić Prokuraturze Krajowej w Szczecinie. Liczą, że prokurator przesłucha polityka PO. Może to zrobić, tym bardziej że sekretarza generalnego największej partii opozycyjnej nie chroni już immunitet. Przesłuchania jednak najpewniej nie będzie.
Skąd taki wniosek? Tuż przed Bożym Narodzeniem w katowickiej prokuraturze, w swojej sprawie stawił się senator PiS Stanisław Kogut. Mimo iż śledczy zgromadzili przeciw niemu całkiem bogaty materiał dowodowy, odprawili go z kwitkiem. Czekali bowiem na rozstrzygnięcie przez Senat wniosku o zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senator…

Morawiecki upamiętnił Brygadę Świętokrzyską, która kolaborowała z III Rzeszą

Ciąg dalszy międzynarodowych sukcesów premiera. Upamiętnienie kolaborantów, twierdzenie, że w 1968 r. nie było Polski i opowiadanie o żydowskich sprawcach Holokaustu rozwścieczyło stronę Izraelską i wywołało lawinę komentarzy w Monachium, gdzie Mateusz Morawiecki opowiadał te brednie. Dodajmy do tego jeszcze odmowę wojewody dotyczącą włączenia syren w Warszawie w rocznicę wybuchu powstania w getcie i mamy wystarczająco obszerny materiał, aby domagać się dymisji Rady Ministrów.

„Schetyna ma problem, bo idzie do centrum, a PiS już tam jest” – mówili komentatorzy po zamianie Szydło na Morawieckiego. Jak zwykle mieli rację. Tej nocy rząd nie pójdzie spać. Do jutrzejszego poranka muszą znaleźć Żyda, który mordował Polaków lub innych Żydów oraz jego życiorys i zdjęcie. Mile widziane są też powiązania tego zwyrodnialca z politykami PO. Bez tego, udział polityków PiS w porannych programach nie ma sensu.
Jeszcze ze trzy dni sukcesów PiS na arenie międzynarodowej, a rządzący zaczną modlić się o p…

Premier Morawiecki narobił nam wstydu w Berlinie i Monachium

To nie była dobra wizyta Mateusza Morawieckiego u naszych zachodnich sąsiadów. Najpierw na bzdury opowiadane przez polskiego premiera nie dała się nabrać kanclerz Angela Merkel, a potem uczestnicy Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium.
Najpierw Berlin. Oglądając wspólną konferencję prasową Merkel i Morawieckiego narastało we mnie zażenowanie. Było mi przykro, że premier mojego kraju świadomie kłamie mówiąc, że polskie sądy pracują najwolniej w Europie, a prawda jest taka, że są w środku zestawienia. Potem, gdy opowiadał brednie, że Polska może być motorem wzrostu gospodarczego całej Unii Europejskiej. To tak, jakby rower miał ciągnąć samochód ciężarowy. Premier Morawiecki nie poprzestał jednak na tym i porównał PKB Polski i Hiszpanii, ale – uwaga – z roku 1951, czyli czasów stalinizmu. To pewnie dlatego, że nie chciało mu przejść przez gardło pochwalenie gospodarczej sytuacji naszego kraju z lat 2007-2015. Bardzo to małe i smutne – niegodne premiera polskiego rządu. Generalnie, Morawi…