Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2020

Piłaci z Episkopatu

Rada Stała Episkopatu zaapelowała do rządzących oraz do opozycji, aby wspólnie wypracowali rozwiązanie kwestii wyborów prezydenckich. Mówiąc zupełnie wprost – umyli ręce. Jak kiedyś Piłat. Wycofanie się polskich kościelnych dostojników z zajęcia jednoznacznego stanowiska, które byłoby zgodne z najlepiej pojętą wiedzą medyczną pokazuje słabość intelektualną kościelnych gremiów oraz całkowity wasalizm tych ludzi wobec rządzących w imię korzyści finansowych i osobistego komfortu.
Postanowiłem napisać ten tekst, choć nie lubię pisać o kościele i duchownych, ponieważ przypomniało mi się, z jaką gorliwością kościelni dostojnicy wypowiadają się na tematy prokreacji oraz prywatnego życia obywateli w czterech ścianach ich domów. Robią to od trzech dekad i nigdy nie przyszło im do głowy, że nie mają do tego żadnych uprawnień.
Ja jestem niewierzący, choć bywam na Pasterkach i Rezurekcjach, ponieważ lubię od czau do czasu odwiedzić wiejski kościół, w którym obywały się wszystkie ważne uroczystości …

Odmawiajcie odbioru pakietów wyborczych, nie dotykajcie ich

Od kilku dni zastanawiam się, jak realnie wyrazić dezaprobatę wobec hucpy Jacka Sasina, który przygotowuje na 10 maja festiwal wyboro-podobny. Nie ma sensu głosować, na któregokolwiek kandydata opozycji, ponieważ poparcie każdego z nich jest niskie, a niektórych niskie tak bardzo, że 11 maja opinia publiczna w naszym kraju powinna o nich zapomnieć na zawsze, a poza tym, „wybory” niepoprzedzone kampania wyborczą to z gruntu fikcja. Wiadomo, że wygra Andrzej Duda.
Ponieważ politycznie sterowana Poczta Polska zrobi wszystko, aby trzydzieści milionów pakietów wyborczych trafiło do obywateli, jedyną formą sprzeciwu wobec tej parodii demokracji jest odmówienie odbioru pakietu wyborczego. Jasne jest, że Andrzej Duda nie przejmie się frekwencją nawet, gdyby wyniosła 5%. Jasne jest, że w związku z niską frekwencją nie odmówi rozpoczęcia II kadencji, jasne jest, że politycy Prawa i Sprawiedliwości ogłoszą sukces i będą tryumfować bez względu na chaos i bałagan oraz to, że Polska dołączy do tak u…

Koronawirus to prezent dla ludzi niegodziwych

Epidemia koronawirusa to dla wielu cwaniaczków pretekst, aby zamknąć nierentowne projekty z minimalnymi wydatkami na rzecz zwalnianych pracowników. Gorzej, gdy dotyczy to nie tylko prywatnych firm, ale także władzy na centralnym szczeblu państwa. Rząd premiera Mateusza Morawieckiego przygotował „Tarczę 3.0”. Co tam zaproponowano? Ułatwienia w wyrzucaniu ludzi z pracy.
Jest jeszcze coś gorszego. Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zadbał o to, aby w „Tarczy 3.0” zapisano zakaz dla obrońców zwierząt odbierania zwierząt źle traktowanych przez ich właścicieli. Czy jest ktoś, kto nienawidzi zwierząt bardziej niż minister Ardanowski? Pamiętacie jak dał kasę na wybicie kilkuset krów tylko dlatego, że nie miały kolczyków, czyli nie były ujęte w systemie ewidencji? Co się dzieje z tym człowiekiem? Jestem synem rolnika, wychowałem się na wsi i brakuje mi słów.
Jeśli prawdziwą osobowość ludzi poznajemy w sytuacjach nadzwyczajnych, to obraz rządu Prawa i Sprawiedliwości powinien nas wszystk…

Staczamy się bardzo szybko i bardzo nisko

Śledztwo ws. wyborów prezydenckich trwało ok. trzech godzin i zostało umorzone przez prokurator, której nawet nie było wtedy w pracy. Zaś prokurator, która śledztwo ws. wyborów wszczęła, ma uruchomione natychmiast śledztwo dyscyplinarne. Politycy PiS i media tej władzy ową prokurator lustrują i szykanują. Machina zastraszania prokuratorów jako całej grupy zawodowej rozpędziła się na dobre.
Mamy poważny problem jako obywatele i mieszkańcy naszego kraju, ale nie jest to problem z ostatnich godzin, dni czy tygodni. To jest logiczna konsekwencja tego wszystkiego, co zdarzyło się w kadencji parlamentu 2015-2019. Niewielki opór garstki obywateli i bierność, a wręcz aprobata dla działań władzy ogromnej większości mieszkańców Polski zbiera ponure żniwo.
Nie ma znaczenia to, że prokurator krajowy Bogdan Święczkowski był kandydatem na posła z listy Prawa i Sprawiedliwości, a mandatu poselskiego zrzekł się, gdy okazało się, że nie może łączyć funkcji posła z pobieraniem uposażenia przewidzianego d…

Dziwne milczenie szefa „Solidarności”

To, że globalna epidemia koronawirusa spowoduje niespotykany w ostatnich kilkudziesięcioleciach kryzys gospodarczy, który pociągnie za sobą kryzys rynku pracy, już dawno przyznali nawet najwięksi polityczni mitomani w naszej części kontynentu z premierem Mateuszem Morawieckim na czele. Miliony ludzi straci pracę, upadnie setki tysięcy firm różnej wielkości, a rządy poszczególnych państw będą musiały drastycznie zwiększać zadłużenie krajów, aby z jednej strony hamować skalę gospodarczej zapaści, a z drugiej zwiększyć tempo jej odbudowy, gdy najgorsze będzie za rynkiem pracy. Wszystko po to, aby wirusowy kryzys nie spowodował globalnego ubóstwa na kilka następnych dekad.
Wymiana całej instalacji elektrycznej w mieszkaniu i związany z nią generalny remont oznacza, że od poniedziałku nie mam dostępu do telewizora. Zakładam, że pewnie dlatego umknęła mi przesiąknięta troską o pracodawców i empatią wobec pracowników wypowiedź przewodniczącego NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy. Nie mieści mi się…

Trzeba rozmawiać z Gowinem

Nie o zmianie konstytucji, ale o zdrowym wyjściu z patowej sytuacji. Przewodniczący PO Borys Budka przedstawił bardzo dobry plan „Bezpieczne Wybory”, bo jest to plan po prostu rozumny, zdroworozsądkowy. Tam nie ma wielkiej polityki – to po prostu racjonalny pragmatyzm. Co ważniejsze – największej partii opozycyjnej udało się przebić do świadomości opinii publicznej i sprawić, że o propozycji PO rozmawiają jej polityczni konkurenci.
Oczywiście jest ryzyko, że Jarosław Gowin rozmawia z liderem Platformy tylko po to, aby coś wymusić na prezesie PiS. Uważam jednak, że warto podjąć to ryzyko, jeśli jest szansa, że Jarosław Gowin skutecznie zdestabilizuje obóz Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli to się uda, zapoczątkowany zostanie proces wewnętrznego gnicia PiS, panowie i panie zaczną się wzajemnie oskarżać, podkładać sobie świnie, aż w końcu nawet zaczną wsadzać się wzajemnie do aresztów – tego uczy nas najnowsza historia Polski, a konkretnie lata 2005-2007.
Dziwi mnie bezrozumna postawa szefa SL…

Andrzej Duda przyznał, że państwowa kasa świeci pustkami

W jednym z telewizyjnych wywiadów prezydent Andrzej Duda puścił wodzę fantazji, wybił się na samodzielność i zdobył się na szczerość. Wszystko to miało raczej jednorazowy charakter i może być uznane za incydent, ale i tak uznałem, że słowa formalnej głowy naszego państwa warte są odnotowania. Pan Prezydent wyznał, że będzie apelował, aby Polacy nie brali 500 zł na dziecko. Apele w polityce, a w szczególności apele polityków niezwykle mnie irytują. Zazwyczaj są bowiem świadectwem całkowitej kapitulacji tego, kto je wygłasza lub tych, którzy za nim stoją. Polityczna intuicja podpowiada mi, że tak jest również tym razem.
Andrzej Duda przyznał – ni mniej ni więcej – że po niemal pięciu latach rządów jego kolegów oraz zamieszkiwania jego samego w okazałej rezydencji przy Krakowskim Przedmieściu, państwowa kasa świeci pustkami, a „ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią”. Zgadnijcie, z kogo ten cytat. Na chwilę szczerości o stanie finansów publicznych zdobył się człowiek wywodzący się z p…

Budka nie musiał niczego konsultować z PSL i Lewicą

Przedstawione dziś przed południem przez przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Borysa Budkę propozycje dotyczące wyborów prezydenckich są autorskimi propozycjami tego środowiska politycznego. Nigdzie nie jest zapisany obowiązek Borysa Budki konsultowania ich z polityczną konkurencją.
Tak, Polskie Stronnictwo Ludowe i Lewica to konkurencja Platformy Obywatelskiej, a nie jej sojusznicy. Żadne z tych środowisk od dawna nie ukrywa, że PO jest ich przeciwnikiem – często można odnieść wrażenie, że większym niż Prawo i Sprawiedliwość. Pamiętajmy, że PSL i Lewica zniszczyły niedawną Koalicję Europejską dosłownie kwadrans po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Domaganie się dziś konsultowania autonomicznej oferty dowodzi ich ogromnej hipokryzji.
Efekt konsultowania z zielonymi i czerwonymi czegokolwiek byłby taki, że chwilę po konferencji prasowej Borysa Budki ich przedstawiciele wyszliby do dziennikarzy i zaczęliby opowiadać, że ta czy tamta propozycja Platformy jest ich propozycją i ciesz…

Propozycja Platformy ws. wyborów prezydenckich

Szczegóły w infografice.

V kolumna Kremla

Eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości zagłosowali w Parlamencie Europejskim przeciwko dodatkowym pieniądzom z budżetu UE na walkę z koronawirusem. Równocześnie prezes PiS Jarosław Kaczyński w powiązanych z jego partią mediach powtarza rosyjską propagandę głoszącą, że Unia Europejska jest słaba, a wirusowym kryzysie zawiodła obywateli państw członkowskich.
Są takie momenty, że ręce opadają i brakuje słów. Ludzie, którzy na wewnątrzkrajowej scenie politycznej wciskają swoim wyborcom, że są we wiodącej frakcji PE, choć są w marginalnej, ludzie, którzy w kampanii wyborczej przed wyborami do Parlamentu okleili swoimi podobiznami dosłownie niemal każdy płot na poziomie powiatowym, ludzie wbijający Polakom do głów, że tylko oni dbają w Brukseli o interesy naszego kraju, głosują tak, jakby pracowali na emerytury w obcej walucie i to niekoniecznie w euro.
Ten temat powinien być „grzany” we wszystkich liczących się nad Wisłą mediach od świtu do nocy, a w tych mediach nic o tym nie było, choć od …

Minister Szumowski pogrąża się

Minister zdrowia Łukasz Szumowski przedstawił premierowi Mateuszowi Morawieckiemu swoje rekomendacje dotyczące przeprowadzenia wyborów. Minister oznajmił, że wybory w tradycyjnej formie będą możliwe do przeprowadzenia najwcześniej za dwa lata, a w najbliższym czasie możliwe są jedynie wybory korespondencyjne. Zupełnie przypadkiem rekomendacja ministra zdrowia jest zbieżna z firmowaną przez Jarosława Gowina i wspieraną przez PiS propozycją zmiany konstytucji.
Lekarz Szumowski przegrał z politykiem Szumowskim. Wczoraj ten człowiek nie potrafił określić daty otwarcia salonów fryzjerskich, a dziś już wie, że wybory w tradycyjnej formie będzie można przeprowadzić dopiero za dwa lata. Uważam, że powiedział jedynie to, na co dostał pozwolenie z siedziby PiS i ani z nauką, ani z medycyną nie ma to nic wspólnego.
Trzymając się logiki Szumowskiego, należałoby na dwa lata zamknąć dyskoteki czy galerie handlowe, a lista takich obiektów jest zapewne znacznie dłuższa niż te dwa przykłady podane przez…

Wybory Sasina

Dziś wszystko wskazuje na to, że wybory prezydenckie odbędą się 10 maja. Napisałem „wybory”, ale to tylko z pryncypialnego przyzwyczajenia, bo ta majowa farsa władzy organizowana przez Jacka Sasina z wyborami nie ma, nie może mieć i nie będzie mieć nic wspólnego. Wszyscy o tym wiedzą – również wszyscy w Prawie i Sprawiedliwości.
Tajemniczość listy sukcesów Jacka Sasina w działalności publicznej może być porównywalna tylko do tajemniczości list poparcia do neoKRS, wiedzy prawniczej Julii Przyłębskiej i licencjatu Bartłomieja Misiewicza. Chciałbym napisać, że Jackowi Sasinowi coś się udało, że poddany próbom przez los zachował się jak mąż stanu albo chociaż jak przyzwoity człowiek. Chciałbym napisać, że Jacek Sasin był wzmocnieniem instytucji, gdzie figurował na liście płac, ale nie mogę, ponieważ jest on jedynie przykładem partyjnego aparatczyka – bez wiedzy, bez kompetencji, bez własnego zdania, bez zasad i standardów. Jeśli bierze się za organizację czegoś, musi to zakończyć się klęsk…

Schetynówki Morawieckiego

Nie ukrywam, że w tym momencie mam swoją chwilę osobistego tryumfu: Premier Mateusz Morawiecki na dzisiejszej konferencji prasowej zapowiedział wielki program budowy i modernizacji dróg lokalnych o wartości trzech miliardów złotych. Okrasił to oczywiście swoją arogancką i megalomańską propagandą, bo tak go nauczono i nie potrafi inaczej, ale dziś zostawiam to na boku.
Mój osobisty tryumf polega na tym, że Morawiecki sięgnął po program stworzony w 2008 roku przez Grzegorza Schetynę – ówczesnego wicepremiera i szefa MSWiA, którego lubię, szanuję i znam osobiście. To Grzegorz Schetyna stworzył i wdrożył Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych, a wyremontowane lub zbudowane od podstaw drogi nazywane są schetynówkami. Gdy Schetyna odszedł z MSWiA, program stopniowo uśmiercano oraz odchodzono od przypominania o jego autorze, ale nikt Grzegorzowi Schetynie zasług odebrać nie zdołał.
Ludzie w Polsce pamiętają dzięki komu drogi prowadzące do ich domów zostały wyremontowane lub zbudowane od po…

Rekonstruktorzy PRL-u

We wtorek przed południem przyleciał na warszawskie lotnisko Okęcie ukraiński samolot transportowy An-225, który jest największym samolotem na świecie. Maszynę na lotnisku przywitał premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jacek Sasin i prezesi dwóch państwowych spółek.
Samolot został za miliony wynajęty od Ukrainy, aby przywiózł z Chin do Polski ok. 80 ton sprzętu medycznego niezbędnego do walki z koronawirusem w naszym kraju. Osłupiałem, gdy zobaczyłem, że premier nadzoruje rozładunek i urządził sobie na tle samolotu konferencję prasową. Szef rządu raczył stwierdzić, że „największy samolot świata był potrzebny, aby przywieźć do Polski sprzęt medyczny”. Czytaj: Tak bardzo rząd Prawa i Sprawiedliwości dba o życie Polaków, że ilość sprzętu, którą zakupił, mógł dostarczyć do Warszawy jedynie największy samolot na świecie.
Premier Morawiecki potwornie kłamie. Po pierwsze – ładowność samolotu An-225 wynosi 250 ton, a na jego pokładzie było „około 80 ton ładunku”, co powiedział dziennikarzom …

Szklany Condor Morawieckiego

Iluzja, którą na propagandowe potrzeby wytwarzają obecnie rządzący naszym krajem, napisała swój kolejny żenujący rozdział. Polska Grupa Lotnicza (właściciel PLL LOT) złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy zakupu niemieckich czarterowych linii lotniczych Condor, które należały do upadłego brytyjskiego biura podróży.
Podpisanie wstępnej umowy fetowano na wielu szczeblach – w Kancelarii Premiera, w PLL LOT oraz rzecz jasna w TVP. Przejęcie niemieckiego przewoźnika lotniczego miało być dowodem na siłę polskiej gospodarki, znakomitą reputację rządu Prawa i Sprawiedliwości zagranicą oraz świadczyć o niemalże boskim geniuszu premiera Mateusza Morawieckiego.
Przy tamtej okazji nie powstrzymano się zresztą od kłamstw, że Platforma Obywatelska chciała sprzedać LOT niemieckiej Lufthansie albo liniom OLT Express należącym do upadłej piramidy finansowej Amber Gold. Mówiąc to wszystko nie wspomniano oczywiście o tym, że LOT już dawno upadłby, gdyby nie miliardy złotych państwowej kroplówki, na k…

Jesteście jak ślepe kocięta

Bawi mnie wasze oburzenie tym, że prezes PiS ma w dupie procedury antywirusowe. Naprawdę myśleliście, że będzie inaczej po prawie pięciu latach opowiadania przez dziennikarzy, publicystów i autorytety moralne, że PiS jest bardzo zły, ale opozycja i tak jest kilka razy gorsza?
Jarosław Kaczyński robi tylko to, na co mu pozwalają dziennikarze, publicyści, politolodzy i samozwańczy wpływowi ludzie kultury. Skoro prezes Prawa i Sprawiedliwości wie, że może zrobić wszystko, robi wszystko, a politycy opozycji i opinia publiczna nie mogą zrobić nic – przyglądają się bezradnie rozkładając ręce.
Unikam owijania w bawełnę – z szacunku dla siebie oraz dla odbiorców. Opinia publiczna nie jest w tym wszystkim bez winy. Nie jest, ponieważ po pierwsze – jest mało aktywna społecznie, a ta mikra aktywność nie ma żadnej koordynacji, porządnej i czytelnej struktury organizacyjnej i wiarygodnych przedstawicieli. Upadek Petru, Kijowskiego, Kasprzaka i Biedronia obnażył ich intelektualną pustkę, a miejsce, k…

Tarpan jak BMW

Politycy Prawa i Sprawiedliwości od dobrych kilku dni, uzasadniając sensowności pomysłu, w którym Poczta Polska w kilka lub w maksymalnie kilkanaście dni przygotuje i przeprowadzi korespondencyjne wybory prezydenckie, w których uprawnionych do głosowania jest 30 milionów ludzi, powołują się na niedawne, a więc już w czasie problemu koronawirusa, wybory w jednym z niemieckich landów – w Bawarii.
Giermkowie Jarosława Kaczyńskiego pomijają to, co w porównaniu do Bawarii nie pasuje do realiów naszego kraju, a nie pasuje bardzo dużo. W Bawarii korespondencyjny udział w wyborach można nazwać tradycją, ponieważ jego początki sięgają lat 60` ubiegłego stulecia. W Bawarii – inaczej niż w Polsce – uprawnionych do głosowania było ok. 10 milionów ludzi, a głosowanie wyłącznie korespondencyjne dotyczyło tylko II tury. Frekwencja w I turze wyniosła 49% a w drugiej 51%.
Nie jest tajemnicą, że fakt, iż wybory w Bawarii odbyły się 15 marca (I tura) i 29 marca (II tura) bardzo przyspieszył rozprzestrzeni…

6 sierpnia Andrzej Duda utraci mandat do sprawowania urzędu

Widząc, jak Prawo i Sprawiedliwość prze do majowego rozstrzygnięcia kwestii tego, kto w latach 2020-2025 będzie zamieszkiwał Pałac Prezydencki oraz to, że jego obecny lokator Andrzej duda nie mówi nic lub zachęca PiS i obywateli do wybrania go w maju na II kadencję mimo epidemii i wbrew nastrojom ludzi, którzy boją się o miejsca pracy i byt swoich rodzin, postanowiłem napisać niezwykle jasno: W maju to nie będą wybory, to będzie hucpa, tragifarsa, ustawka i przedstawienie jednego aktora.
Nie mamy dzisiaj w Polsce normalnej sytuacji, nie mamy normalnej kampanii wyborczej, nie odbywają się debaty kandydatów. Wybory poprzedzone stanem nienormalności i w stanie nienormalności odbywające się, nie mogą być normalne, a ich rozstrzygnięcie nie może być legalne. Ta nienormalność i nielegalność nie może być powszechnie uznana i zaakceptowana. Dla mnie Andrzej Duda 6 sierpnia o godzinie 23:59 utraci mandat do sprawowania urzędu prezydenta. Może go utrzymać tylko w sytuacji, jeśli wybory odbędą si…

10.04. dekadę później

Bardzo szybko minęło te dziesięć lat. Od kilku lat nie pisałem tekstów o katastrofie smoleńskiej przy okazji rocznic, ponieważ jestem tamtą tragedią potwornie zmęczony. Ciągły widok wraku prezydenckiego samolotu i trumien z ciałami ofiar w mediach jest wielkim obciążeniem nawet dla kogoś, kto żadnej z tych 96. ofiar nie znał osobiście.
Nie policzę, ile razy zastanawiałem się, kim byłby dziś poseł Platformy Sebastian Karpiniuk, gdyby dziesięć lat temu nie wsiadł do tego cholernego samolotu. Był chyba moim ulubionym wówczas posłem PO i widziałem przed nim wielką ogólnopolską karierę – z najwyższymi stanowiskami w Zarządzie Krajowym partii i tymi państwowymi, bo ten facet miał gigantyczny potencjał i do dziś nikt nie wypełnił luki, którą po sobie pozostawił.
To miała być sobota odpoczynku po bardzo ciężkim tygodniu w liceum („szkoła dla elit”, wredna wychowawczyni i dzieci bogatych rodziców w klasie). Z ta różnicą, że tym razem miałem z kumplem i jego dziewczyną jechać do Warszawy, aby w Z…

Kucharka Kaczyńskiego zlikwiduje TSUE

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (w skrócie TSUE) orzekł, że stworzona przez Prawo i Sprawiedliwość Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest „wyłączona”. Myli się ten, kto sądzi, że dla premiera Morawieckiego i jego Rady Ministrów ma to jakiekolwiek znaczenie. Premier i jego ludzie jawnie kpią z hierarchii źródeł prawa powszechnie obowiązującego, w której ratyfikowane umowy międzynarodowe, czyli traktaty stoją wyżej niż prawo krajowe.
Premier Morawiecki powiedział na konferencji prasowej, że skieruje do Trybunału Konstytucyjnego wniosek ws. decyzji TSUE, ponieważ jest spór kompetencyjny, który TK powinien rozstrzygnąć. Mateusz Morawiecki ordynarnie kłamie i ma tego pełną świadomość. NIE MA żadnego sporu kompetencyjnego, Trybunał Konstytucyjny NIE MA prawa decydować, które decyzje TSUE są godne, a które niegodne uznania za istniejące i to nawet wówczas, gdyby TK był instytucją, co do składu personalnego absolutnie zgodną z prawem, a tak przecież nie jest.
Postawa premiera nie d…

Konferencja prasowa nie jest źródłem prawa

Dziś po południu premier Mateusz Morawiecki i prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przedstawili nowe propozycje państwa dla gospodarki borykającej się z problemami z powodu koronawirusa. Chodzi o to, aby zminimalizować zjawisko upadłości firm oraz możliwie skutecznie wyhamować wzrost bezrobocia.
Rząd proponuje wpompowanie w małe, duże i średnie firmy 100 mld zł. Tym razem mają to być realne pieniądze, a nie tylko gwarancje bankowe i odroczenia zobowiązań. To bardzo ważne, ponieważ trzeba mieć żywą gotówkę, aby wypłacać pensje pracownikom i również żywa gotówka jest niezbędna dla zachowania ciągłości produkcji w zakładach pracy.
Zapowiedzi wyglądają bardzo dobrze i ja nie będę tego nonszalancko krytykował. Jeśli rzeczywiście to będzie tak dużo pieniędzy, a do ich uzyskania wystarczy oświadczenie, a nie wagon najróżniejszych dokumentów – wspaniale. Jeśli rzeczywiście mała firma będzie mogła dostać z budżetu państwa nawet 300 tysięcy złotych – świetnie, bo to może być kluczowe …

Aborcyjna wrzutka PiS ma zepchnąć opozycję do defensywy

Tuż po Wielkanocy Sejm ma zająć się projektem zaostrzenia prawa aborcyjnego. To znany i sprawdzony sposób partii Jarosława Kaczyńskiego na przykrywanie niewygodnych dla władzy tematów i spychanie partii opozycyjnych do defensywy akurat wtedy, gdy propagandystom Prawa i Sprawiedliwości kończą się pomysły i chcą złapać oddech.
To wielkie zagrożenie dla całej opozycji. Oczywiście, nie wierzę, że można tym przykryć problem epidemii koronawirusa, gdy wczoraj padł dzienny rekord nowych zakażeń i było to ponad 450 przypadków, ale jeśli przedstawiciele klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej zaczną mówić o aborcji, a nie o przedsiębiorcach pogrążonych koniecznością przerwania produkcji czy o zabezpieczeniu pracowników medycznych przed zakażeniem, Platforma Obywatelska zacznie się jawić opinii publicznej jako oderwana od rzeczywistości nawet, jeśli ci sami ludzie będą doskonale wiedzieć, że mistrzami lewitacji są przedstawiciele partii rządzącej.
Jasne, że żadne zaostrzenie prawa aborcyjneg…

Głosujcie na Dudę, bo wam odetniemy internet

Wicepremier-elekt Jadwiga Emilewicz odpięła wrotki. Raczyła stwierdzić, że ewentualne ogłoszenie stanu klęski żywiołowej oznacza, że na ulice polskich miejscowości wyjadą czołgi, a obywatele zostaną odcięci od internetu. Nie, nie żartuję, pani minister naprawdę powiedziała coś takiego.
Zastanawiam się, czy pomyliła stan klęski żywiołowej ze stanem wojennym, ponieważ – co od dawna nie jest tajemnicą – nie jest nadmiernie bystra, czy powiedziała to wiedząc, że plecie głupoty, ale było to obliczone na zastraszenie tych, którzy domagają się ogłoszenia stanu klęski żywiołowej i uważają, że wybory prezydenckie nie powinny odbywać się w szczycie epidemii śmiertelnej choroby albo tych, którzy nie chcą brać udziału w parodii głosowania.
Atmosfery nie poprawia prezydent Andrzej Duda, który powiedział, że „potrzebne nam są te wybory”. Ma rację – te wybory rzeczywiście są im potrzebne, a nawet rzekłbym, że są im niezbędne. Trzeba zarobić na adwokatów, a tanio nie będzie. Pancerna limuzyna i ochroni…

Najważniejsze stanowiska w państwie bardzo staniały

Ostrzegam, że zwymiotuję, jeśli usłyszę od „ekspertów, że awans Jadwigi Emilewicz na wicepremiera to nowa jakość i zmiana pokoleniowa w polityce. Tak, są tacy „fachowcy” – to ci sami, którzy w kampanii parlamentarnej 2015 roku mówili politykom Platformy Obywatelskiej „nie straszcie PiS-em” i ci sami, którzy uwierzyli Jarosławowi Kaczyńskiemu, że jeśli jego partia wygra wybory, szefem MON zostanie Jarosław Gowin. Dziennikarze ustawiali się pod nową władzę na wiele miesięcy przed rozstrzygnięciem kartką wyborczą oszukujmy się – sprzyjała temu chroniczna nieporadność premier Ewy Kopacz.
Od pierwszych godzin trwającego jakiś czas przejęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, rozpoczęło się nieobserwowane po demokratycznych przemianach 1989 roku zawłaszczanie każdego kawałka państwowej przestrzeni. Bardzo dobrze widać to na przykładzie foteli prezesów spółek Skarbu Państwa, gdzie wielu zagościło ledwie na kilka miesięcy – bardzo czytelny jest tam mechanizm wynagradzania swoim ludziom za lo…

Obecny rząd musi dotrwać do jesieni 2023 roku

Niech ręka boska broni polityków opozycji przed rozważaniem przejęcia od Prawa i Sprawiedliwości władzy w kraju wcześniej niż to wynika z kalendarza wyborczego. Pokusa będzie ogromna, jeśli okazałoby się, że większość PiS chwieje się co jakiś czas. Nie wolno tego zrobić, ponieważ w interesie opozycji jest to, aby odsuwając PiS od władzy zrobić to na dekadę, a nie na najwyżej jedną kadencję.
Gdyby opozycja przejęła władzę w najbliższym czasie, stałoby się to u progu kryzysu gospodarczego, którego rozmiarów oraz czasu trwania nikt na świecie nie jest w stanie przewidzieć. Nie miejmy złudzeń, że Polacy wykazaliby się z rozumieniem i solidarnie, ramię w ramię z nowym rządem i nową sejmową większością ponosiliby wyrzeczenia związane z gospodarczym załamaniem i odczuwali jego skutki. Polacy bardzo szybko – moim zdaniem już w ciągu pół roku - byliby potwornie zmęczeni brakiem pracy, trudnościami z jej znalezieniem oraz warunkami zatrudnienia już po jej znalezieniu. W takich sytuacjach zawsze …

Kabaretowa dymisja Gowina

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin podał się do dymisji. Jego partia zostaje w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, a sam Gowin zarekomendował minister Jadwigę Emilewicz na stanowisko wicepremiera. Tak kuriozalnej zagrywki nie powstydziłby się Andrzej Lepper. Rozumiem, że pan Gowin ma wizerunkowy problem, ponieważ myśląc, że jest mężem stanu postanowił spróbować zagrać w polityczne szachy z Jarosławem Kaczyńskim i umocnić się politycznie, ponieważ nieporównanie silniejszy w rządowym układzie jest szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, którego partia w znaczeniu wagi politycznej jest równie kanapowa, co Porozumienie Gowina. Został przez prezesa PiS podręcznikowo poprowadzony i rozegrany jak najmniejsze niemowlę.
Tak się honoru nie ocali. Zostanie pan Gowin zapamiętany jako człowiek bez kręgosłupa, człowiek z plasteliny. Brał pan Gowin udział we wszystkich etapach dewastacji tych wszystkich obszarów naszego państwa, które decydują o jego cywilizowanym charakte…

Nikt nie wygra na kryzysie

Jestem zażenowany rozważaniami nad tym, kto politycznie zyska na dziejącym się już kryzysie gospodarczym jako następstwem zatrzymania polskiej i światowej gospodarki z powodu epidemii koronawirusa. To, że rząd i partia rządząca będą mieli kłopoty z utrzymaniem władzy, ponieważ bardzo prawdopodobne jest, że będzie musiał ograniczyć 500+ z wyłączeniem przynajmniej osób zamożnych (te kryteria powinny funkcjonować od początku), prawdopodobnie trzeba będzie zlikwidować 300 zł wyprawki szkolnej, raczej nie utrzyma się trzynasta emerytura, a o czternastej emeryturze należy zapomnieć na dziesięciolecia, ale to jeszcze nie oznacza, że na stratach PiS zyska opozycja.
Platforma Obywatelska jest partią tak bardzo racjonalną, że aż momentami nudną. Żaden liczący się przedstawiciel tej partii nie powie, że np. trzeba zacząć drukować pieniądze albo – jak przed laty Andrzej Lepper – że należy rozdać ludziom rezerwy Narodowego Banku Polskiego. PO może proponować i zapewne będzie proponowała rozwiązania…