Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2018

Numery list komitetów wyborczych [wybory samorządowe 2018]

Państwowa Komisja Wyborcza przeprowadziła przed chwilą losowanie numerów list komitetów wyborczych, które zarejestrowały listy wyborcze w całym kraju. Bezpartyjni Samorządowcy - nr 1 PSL - nr 2 Zieloni - nr 3 Koalicja Obywatelska - nr 4 SLD - nr 5 Partia Razem - nr 6 Ruch Narodowy - nr 7 Kukiz'15 - nr 8 Wolność w Samorządzie - nr 9 PiS - nr 10

Schetyna albo śmierć

Kiedy w styczniu 2016 r. przejmował władzę w Platformie Obywatelskiej, wiedziałem, że nie będzie mu łatwo. Wiedziałem, że uporządkowanie partii opozycyjnej po ośmiu latach rządzenia, to przede wszystkim konieczność zmiany mentalności ludzi przyzwyczajonych do bycia politykami partii rządzącej. Opozycja to ciężka praca od świtu do nocy, nie w wygodnych gabinetach, ale w terenie – wśród tzw. zwykłych ludzi. Nie przez dzień, tydzień, miesiąc czy rok – przez pełne cztery lata opozycyjnej kadencji parlamentu. Bo nawet jeśli prawdą jest, że można się do wyborów parlamentarnych przygotować od zera w kilka miesięcy, to mówimy tu o partii przekraczającej próg wyborczy, a nie takiej, która może odebrać władzę swoim przeciwnikom – potwierdzają to losy politycznych inicjatyw Janusza Palikota i Ryszarda Petru. Przygotowywać partię polityczną do jakichkolwiek wyborów w takim stopniu, aby mogła je wygrać trzeba latami. Wiedział o tym Grzegorz Schetyna dlatego, gdy wprowadził się do swojego gabin

Sąd Okręgowy uznał, że Morawiecki nie kłamał, choć kłamał. Będzie apelacja

Sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Radosław Tukaj na pewno nie cierpi na ojkofobię. Stwierdził dzisiaj albowiem, że Mateusz Morawiecki nie kłamał na wiecu w Świebodzinie, gdy mówił, że rządy PO-PSL nie budował dróg i mostów. Sędzia zalegalizował zatem ordynarne kłamstwo premiera uznając, że na wiecu wyborczym wolno więcej. To bardzo niebezpieczne orzeczenie, bo mówi, że wolno powiedzieć dosłownie wszystko - nie ma żadnych granic. To, że Morawiecki kłamał zostało bardzo dobrze pokazane przez dziennikarzy oraz przez polityków Platformy Obywatelskiej, a więc nie budzi żadnych wątpliwości. Adwokat Koalicji Obywatelskiej Jacek Dubois (najlepszy adwokat w naszym kraju) zaskarży dzisiejsze orzeczenie do sądu wyższej instancji. Pozwolę sobie jednak na stwierdzenie, że Platforma Obywatelska i Koalicja Obywatelska w pewnym sensie i tak tę sprawę wygrały. Każda pożal się boże terenowa eskapada premiera Morawieckiego kończy się tym, że media przypominają opinii publicznej o jego kłamstwach na wi

Konwencja wyborcza Koalicji Obywatelskiej we Wrocławiu

Wrocław to dom Grzegorza Schetyny, a to oznacza, że konwencja wyborcza w tym mieście ma dla Koalicji Obywatelskiej znaczenie szczególne. Nie będę już pisał o świetnej organizacji samego wydarzenia, bo to już normalne, to już stały efekt organizacyjnej przemiany Platformy Obywatelskiej pod przywództwem jej obecnego lidera. Istotne jest to, że wrocławska konwencja KO nakierowana jest na sprawy społeczne – na opiekę nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi. Platforma Obywatelska jako pierwsza formacja polityczna w naszym kraju przygotowała kompleksowy program pod nazwą Polska Seniora, który mógł zostać napisany po dziesiątkach konsultacyjnych spotkań z seniorami w całym kraju. To było zadanie Marzeny Okły-Drewnowicz, które wykonała na ocenę bardzo dobrą. Przewodniczący Grzegorz Schetyna w swoim wystąpieniu precyzyjnie wypunktował najbardziej spektakularne kłamstwa polityków PiS i premiera Mateusza Morawieckiego. Morawiecki skłamał przecież na temat budowy dróg, a drogi były i są

Sąd Apelacyjny przyznał rację Platformie Obywatelskiej

Sąd Okręgowy na posiedzeniu niejawnym - bez udziału stron- uznał, że premier nie jest uczestnikiem kampanii wyborczej PiS i nie podlega procedurze sądowej w trybie wyborczym – inaczej mówiąc - oddalił pozew największej partii opozycyjnej. Platforma Obywatelska odwołała się od kuriozalnej decyzji Sądu Okręgowego i dziś Sąd Apelacyjny – podzielając wszystkie zastrzeżenia PO – nakazał Sądowi Okręgowemu zajęcie się kłamstwami Mateusza Morawieckiego. Wyrok w poniedziałek. CZYTAJCIE RÓWNIEŻ: Premier Morawiecki pozwany za kłamstwa

Sejmiki są najważniejsze

Widać już od jakiegoś czasu, że Koalicja Obywatelska nie musi martwić się o zwycięstwo jej kandydatów w staraniach o fotele gospodarzy miast wojewódzkich. Tam trzeba tylko kontynuować to, co robimy obecnie i nie poślizgnąć się na skórce od banana. Piszę o miastach wojewódzkich, bo to one skupiają uwagę mediów i opinii publicznej, ale – rzecz jasna – wszystkie miasta, wszystkie powiaty i wszystkie gminy są bardzo ważne, bo cały samorząd terytorialny jest kluczowy i wszystkich Polaków trzeba szanować, zabiegać o ich poparcie niezależnie od ich miejsca zamieszkania. Polska to nie tylko Warszawa. Mam jednak wrażenie, że spora część mediów i niemała część opinii publicznej sądzi, iż w tych wyborach samorządowych liczy się tylko stolica. To absurd. Chcę zwrócić uwagę, że w tej chwili najważniejsze są sejmiki województw. To na nich należy skupić wszystkie siły kadrowe i organizacyjne Koalicji Obywatelskiej. Z sondażu IBRIS dla „Faktu” przeprowadzonego w połowie września wynika, że Koalic

Andrzej Duda upokorzony przez Donalda Trumpa w Białym Domu

Gdy szeregowy chłystek z piątego rzędu Prawa i Sprawiedliwości zostaje prezydentem RP, a potem po trzech latach czatowania na prezydenta Stanów Zjednoczonych przy widzie niczym roznosiciel ulotek zostaje wpuszczony na chwilę do Gabinetu Owalnego w Białym Domu, wizerunkowa klęska jest prawdopodobna bardziej niż cokolwiek innego w światowej polityce w tym właśnie momencie. Na zdjęciu powyżej widzimy prezydenta Andrzeja dudę sterczącego przy biurku prezydenta Donalda Trumpa, który w tym momencie wygodnie siedzi w swoim fotelu. Prezydent Polski jest na tym zdjęciu w pozycji odwołanego z funkcji (podającego się do dymisji), czyli w pozycji mniej niż zero. To zdjęcie jest tak złe, że nawet zwolennicy PiS i samego Andrzeja Dudy modlą się, by okazało się nieprawdziwe. To zdjęcie jest prawdziwe. Polski prezydent w pozycji uwłaczającej godności urzędu i człowieka podpisuje ponoć bardzo ważną umowę za miliardy dolarów. Obrazuje to smutną rzeczywistość, że za prezydentury Dudy i rząd

Premier Morawiecki pozwany za kłamstwa

Nie można bezkarnie kłamać w polityce. Kłamstwo wypowiadane wielokrotnie i z premedytacją w szczególnym czasie jakim jest apogeum kampanii wyborczej powinno być napiętnowane i musi być napiętnowane z niezwykłą siłą, aby dotarło do jak największej liczby wyborców. Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił dziś w trybie wyborczym pozew Platformy Obywatelskiej przeciwko premierowi Morawieckiemu za kłamstwa wypowiadane kilka dni temu na regionalnej konwencji wyborczej PiS i nie tylko. Decyzję sądu powinniśmy poznać w ciągu doby. fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetynę rozwścieczyły kłamstwa Morawieckiego, że rządy koalicji PO-PSL nie budowały dróg i mostów. Prawda jest taka , że pierwszym programem budowy dróg realizowanym przez rząd PO-PSL był „narodowy program przebudowy dróg lokalnych, który wystartował już w 2008 r. Autorem programu był ówczesny wicepremier i szef MSWiA Grzegorz Schetyna, a drogi zbudowane lub wyremonto

Należę do wyimaginowanej wspólnoty

Prezydent Andrzej Duda na wiecu w Leżajsku pokazał, jaki jest naprawdę: Zakompleksiony, świadomy własnej nieważności w państwie, gardzący tymi, którzy go nie popierają, bardzo antyunijny. Teoretyczna głowa faktycznego państwa z tektury łaskawa była nazwać Unię Europejską wyimaginowaną wspólnotą, z której nic nie wynika. Przestrzegam jednak przed skwitowaniem tego smutną konstatacją, że prezydent zwariował. Problem jest dużo poważniejszy. Członkostwo Polski w Unii Europejskiej jest wynikiem wielkiego wysiłku polityków z bardzo różnych stron. Z tymi politykami i z tą wielką pracą Andrzej Duda nie ma nic wspólnego, ponieważ nie dorasta im do pięt. W aspekcie politycznym był, jest i będzie nikim. Problem w tym, że okazuje się, że jest nikim również w aspekcie czysto ludzkim. To zawsze jest dramat takiej postaci i powód do wstydu dla jej najbliższych. Nie ma się z czego śmiać, trzeba zachować powagę znaną z pogrzebów. Polska dostała od Unii Europejskiej 140 mld euro. Są to pieniądz

Frasyniuk bezwzględnie ocenił zachowanie Biedronia i poparł Koalicję Obywatelską

Muszę być uczciwy: Nie byłem, nie jestem i nie będę zwolennikiem Władysława Frasyniuka. Wielokrotnie pisałem o nim bardzo krytycznie i wszystko to pozostaje w mocy. Nie mogę jednak nie docenić faktu, iż działacz antykomunistycznej opozycji z czasów PRL-u – po trzech latach analitycznego błądzenia – przejrzał na oczy i zrozumiał polityczną rzeczywistość fundamentalną jak to, że 2+2=4. Doceniam to, cieszę się i dziękuję za trzeźwy osąd. Doradcą Roberta Biedronia jest Jakub Bierzyński. To były doradca Ryszarda Petru znany z nienawiści do Platformy Obywatelskiej. Być może nienawiść ta ma swe źródło w tym, że chciał być doradcą Grzegorza Schetyny, a lider PO wyrzucił go za drzwi, jak lata temu ówczesny szef partii Donald Tusk wyrzucił za drzwi Eryka Mistewicza. Nie wiem. Faktem jest, że Biedroń szkaluje Koalicję Obywatelską i – tak samo jak kiedyś Petru – ogłasza, że chce być premierem. Grzegorz Schetyna nigdy tego nie robi. Szkalowanie Koalicji Obywatelskiej to droga donikąd, a pr

Byłem na Radzie Krajowej PO

To bardzo ważny dzień dla mnie. Dla pasjonata polityki obecność na Radzie Krajowej PO / konwencji samorządowej Koalicji Obywatelskiej to wielkie wydarzenie, wielkie wyróżnienie, olbrzymia przyjemność i bardzo cenna lekcja polityki. To było jedno z moich marzeń, które nigdy nie zostało ujawnione, ponieważ ja sam nie wierzyłem, że może się spełnić. Bardzo dziękuję Monice Wielichowskiej za zaproszenie, a Andrzejowi Halickiemu za pomoc w realizacji. Aleksandrze Śmietance i Piotrowi Borysowi dziękuję za pomoc na miejscu. Wszystkim dziękuję za bardzo miłe przyjęcie – bardzo dobrze się z wami czułem. Co do samej konwencji, to została ona świetnie zorganizowana i wszystko się udało. Przemówienie Grzegorza Schetyny było świetne pod każdym względem – polecam wysłuchać go jeszcze raz, bo pewnie będzie na kanale Platformy Obywatelskiej na YouTube. Grzegorz 0Schetyna kocha samorządy terytorialne, bardzo dobrze je rozumie i troszczy się o nie jak ojciec. Program samorządowy Platformy Obywatelsk

Moja droga do członkostwa w Platformie Obywatelskiej

Zapamiętajmy ten dzień: Dziś wieczorem poinformowano mnie, że zostałem przyjęty do Platformy Obywatelskiej. To ważne dla mnie, bo choć od dawna była to tylko formalność, jest to symboliczne otwarcie nowego etapu mojej aktywności. Tak samo, jak symbolicznym zamknięciem etapów wcześniejszych była obrona pracy magisterskiej, co miało miejsce 2 lipca. Polityką interesuję się odkąd pamiętam i jest to zainteresowanie, które pokonało wszystkie inne, a było tego trochę. Na poważnie interesuję się polityką od 2007 roku, a ma to związek z tym, że dopiero wówczas zacząłem mieć solidne poglądy w różnych dziedzinach oraz dopiero od lipca 2007 mogłem śledzić politykę bardziej niż tylko przez oglądanie telewizyjnych dzienników podsumowujących wydarzenia dnia. Mogłem zapisać się do PO już wcześniej, ale musiałem trochę dojrzeć, aby świadomie podjąć tę decyzję. O ile kadencję rządów Platformy Obywatelskiej 2007-2011 oceniam bardzo dobrze, o tyle kadencję 2011-2015 już jednak dość słabo. Ważny

Biedroń nie ma nic do powiedzenia

Balon pękł. Biedroń nadal nie ma nic do powiedzenia. Te same PR-owe brednie, banały i bajki okraszone tym samym głupkowatym uśmiechem. Daję temu 5-7% a potem zjazd do 0% jak u Palikota. Nie wyciągnął żadnych wniosków z klęski Palikota, Petru i z marazmu ultrasów z Razem. Facet od trzech lat bredzi, że ma jakiś plan, media jedzą mu z ręki, a on z nich kpi mówiąc, żeby dali mu jeszcze pół roku. Jest kolejnym, który najpierw uważał, że struktury w ogóle nie są potrzebne, a teraz opowiada, że zbuduje je do lutego. Otrząśnijcie się. To nie będzie alternatywa dla Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej. Sztuczność Biedronia aż bije po oczach, on sam nie wierzy w to, co przed chwilą opowiadał na briefingu prasowym w Warszawie.

Biedroń ucieka ze Słupska - afera pedofilska przerosła go

Robert Biedroń ogłosił, że nie będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisku prezydenta Słupska. Spodziewam się, że nadal będzie jeździł po Polce opowiadając infantylne i utopijne farmazony, a także nadal brylował w ogólnopolskich mediach opowiadając te same infantylne farmazony. Skąd to wiem? Stąd, że Biedroń tylko to potrafi. Jakakolwiek poważna rozmowa przerasta go. Świadczy o tym chociażby to, że od jakiegoś czasu nie odbiera telefonu od lidera Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny. Stchórzył przed nim i postanowił udawać martwego. Biedroń nie zbuduje żadnej liczącej się siły politycznej, ponieważ brak mu wiedzy i doświadczenia w politycznym budowaniu. Jego publiczne istnienie opiera się tylko i wyłącznie na przychylności sporej części dziennikarzy, a wynika ona z faktu, że dziennikarze ci są tak samo infantylni, jak Biedroń. Kilka rzeczowych i merytorycznych pytań wystarczy, aby Biedronia zetrzeć na proch. Gdy ktoś mu je zada, zdenerwuje się, zacznie się nad sobą użalać, wy

PiS boi się przesłuchać Donalda Tuska przed wyborami samorządowymi

Sejmowa Komisja Śledcza ds. Amber Gold zdecydowała, że zaplanowane na 2 października przesłuchanie Donalda Tuska nie odbędzie się. Komisja wyznaczyła nowy termin przesłuchania na 5 listopada, czyli dzień po II turze wyborów samorządowych, a nie trzy tygodnie przed ich pierwszą turą, jak było to zaplanowane. To kompromitacja Małgorzaty Wassermann i całego PiS. Władze partii doszły do wniosku, że kompromitacja szefowej komisji w konfrontacji z Tuskiem pomoże opozycji wygrać wybory samorządowe nie tylko w Krakowie, gdzie na prezydenta kandyduje właśnie Wasserman, ale przede wszystkim w skali kraju. Było to wielce prawdopodobne, ponieważ szefowa Komisji uciekła z przesłuchania Jacka Rostowskiego, a przypomnijmy, że jest on znacznie mniej doświadczony niż Donald Tusk. Koalicja Obywatelska zyskała dziś dodatkowy argument w walce z PiS o to, aby samorządy pozostały samorządne przez kolejne lata. Powinna iść do wyborów z podniesionym czołem. Teraz jeszcze bardziej niż dotychczas.

Samorządowy program PiS: Szantaż, centralizacja, ręczne sterowanie

Partia Jarosława Kaczyńskiego miała dziś konwencję inaugurująca kampanię wyborczą do samorządu terytorialnego. Postanowiłem, że nie będę tracił czasu na opisywanie bzdur i kłamstw wygadywanych przez prezesa PiS i tego cynicznego osła w drogim garniturze – premiera Mateusza Morawieckiego. Chcę skupić się na kwestiach, w mojej skromnej ocenie, istotniejszych o wiele bardziej. Jaki jest samorządowy program wyborczy Prawa i Sprawiedliwości? Szantaż, centralizacja, ręczne sterowanie. Szantaż, bo politycy PiS rządowe wsparcie dla lokalnych społeczności uzależniają od tego, czy mieszkańcy powierzą przedstawicielom tej partii władzę na gminnym, powiatowym i wojewódzkim szczeblu. Centralizacja, bo PiS nigdy nie uważało samorządu terytorialnego za wartość krajowej administracji i Jarosław Kaczyński nigdy tego nie ukrywał. Ręczne sterowanie, bo samorządy mają być jedynie filiami siedziby PiS i Kancelarii Premiera – naturalnie filiami tej pierwszej na wieki wieków amen, a tej drugiej tylko pr