Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2021

Zamieszki na Kapitolu przestrogą dla Polaków

Amerykańska demokracja liczy sobie 240 lat, a Polska nieco ponad trzy dekady. W Stanach Zjednoczonych (przynajmniej do wczoraj) szacunek i respekt wobec instytucji państwowych panował ponad poglądami społecznymi i preferencjami politycznymi, Polacy zaś mają w głębokim poważaniu instytucje własnego państwa, a „państwowe” nie oznacza dla nich wspólnego, ale niczyje. Jeśli w Waszyngtonie mogło dojść do wdarcia się sprowokowanej przez ustępującego prezydenta Donalda Trumpa dziczy do budynku parlamentu a wystarczyło do tego kilka tygodni insynuacji o sfałszowaniu wyborów prezydenckich bez przedstawienia na to dowodów, zginęły cztery osoby, byli też ranni, to czym może skutkować w Polsce stwierdzenie, że wybory zostały sfałszowane, jeśli Prawo i Sprawiedliwość je przegra i będzie musiało oddać władzę? Wydarzenia w USA powinny być dla nas wszystkich przestrogą, abyśmy nie ulegali insynuacjom polityków. U nas sytuacja instytucjonalna jest oczywiście trudniejsza niż w Stanach, bo tam jednak sąd

Celebryci ośmieszają polityków opozycji

Gdy dowiedziałem się, że grupa celebrytów zaszczepiła się na COVID-19 „spod lady”, czyli wbrew obowiązującemu harmonogramowi szczepień konkretnych grup społecznych w określonej kolejności, pomyślałem: „idioci”, zaś dalsza refleksją była konstatacja, że nikt nie skompromituje liberalnych elit Warszawy skuteczniej niż one same. Nie wykluczam również, że osoby te dały się w ę sytuację wmanewrować, ponieważ środowisko obecnie rządzące naszym krajem bardzo tych ludzi nie lubi i zawsze zazdrościło Platformie Obywatelskiej, że ludzie ci są z nią kojarzeni. W niczym to celebrytów nie usprawiedliwia, ponieważ jeśli dali się wmanewrować, to tym gorzej świadczy o ich kondycji intelektualnej. Nie ma czego zazdrościć Platformie Obywatelskiej czy szerzej partiom opozycyjnym. Wsparcie pani Jandy, która jeszcze niedawno publicznie szlochała, że od trzech dekad nie może znaleźć służącej, to raczej obciążenie niż czynnik wznoszący. Wystarczy obejrzeć raz na jakiś czas program Marcina Mellera „Drugie śni