Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2019

Inauguracja IX kadencji Sejmu

Dziś w samo południe rozpoczęło się inauguracyjne posiedzenie Sejmu IX kadencji. Rozpoczęło się pełnym wodolejstwa i kompletnie beztreściowym orędziem prezydenta Andrzeja Dudy, a potem było haniebne przemówienie Antoniego Macierewicza, którego ten prezydent uczynił marszałkiem-seniorem Sejmu na polecenie Jarosława Kaczyńskiego. Macierewicz napluł w twarz wszystkim posłom, a w podziękowaniu posłowie PiS bili mu brawo – pewnie lubią, gdy deszcz pada.
Pierwszy raz w historii nazwiska posłów składających ślubowanie nie były odczytywane alfabetycznie, a w kolejności wielkości klubów i kół poselskich.
Marszałkiem Sejmu została wybrana Elżbieta Witek – z poparciem PiS, SLD, PSL i Konfederacji. Posłowie Platformy Obywatelskiej wstrzymali się od głosu.
Pierwsze świństwo PiS w IX kadencji Sejmu już jest – PiS wybór wicemarszałków Sejmu uzależnia od głosowania nad wyborem marszałka X kadencji Senatu. Kandydatem całej opozycji jest Tomasz Grodzki, kandydatem PiS Stanisław Karczewski.

Wicemarszałkowie…

Słusznie pozbawieni złudzeń, ale szkoda, że tak późno

Donald Tusk przez minione cztery trzymał nogę w drzwiach do Platformy Obywatelskiej. Mamił swoich wewnątrzpartyjnych zwolenników, że warto na niego czekać, bo wróci i wygra wybory – europejskie, parlamentarne czy prezydenckie – tego im nie powiedział, ale dał do zrozumienia, że któreś na pewno - że biały koń, że konto na Instagramie, że obowiązki wobec ojczyzny, że kto, jeśli nie on i kiedy, jeśli nie teraz. Sugerował swoim totumfackim, żeby tak za bardzo to się w pracy dla partii nie przemęczali, bo sukces pójdzie na konto Grzegorza Schetyny. Czynił to doskonale wiedząc, jak bardzo osłabia to Platformę wewnętrznie i zewnętrznie i jak bardzo działa to na korzyść PiS.
Oni skrupulatnie wypełniali sugestie mesjasza i pozostawali bierni w momentach dla partii kluczowych, czyli w kampaniach wyborczych. Nie mieli problemu z tym, aby już dzień po wyborach parlamentarnych publicznie oznajmić, że wybory te można było wygrać, gdyby kampania była poprowadzona lepiej. Osobiście Donald Tusk też dba…

Piotrowicz i Pawłowicz kandydatami PiS do TK

Brzmi to jak żart, ale żartem nie jest:b Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło Stanisława Piotrowicza, Krystynę Pawłowicz i Elżbietę Chojną-Duch do Trybunału Konstytucyjnego na miejsca sędziów Tulei, Rymara i Zubika, których kadencje kończą się 3 grudnia.

Dla Piotrowicza i Pawłowicz to nagroda za lojalną i gorliwą służbę partii, dla Chojny-Duch to nagroda za zeznawanie po myśli PiS przed komisją śledczą ds. VAT.

Kadencja sędziego TK trwa 9 lat i jest bardzo przyzwoicie wynagradzana.

Prawybory kandydata na prezydenta to zły pomysł

Nie mamy czasu na prawybory kandydata na prezydenta. Nie mamy też żadnej gwarancji, że gdyby się odbyły, media potraktowałyby to serio i pomogły dotrzeć z przekazem do odpowiednich grup społecznych. Mówię o prawyborach w ramach Platformy, ale w sumie dotyczy to również innych partii opozycyjnych.
Nie przekonuje mnie argument, że prawybory odbyły się w 2010 to i teraz powinny. Wtedy mieliśmy prawie rok do głosowania powszechnego i byliśmy partią rządzącą, która w dobrym stylu kończyła pierwszą kadencję i pewnie zmierzała po utrzymanie władzy. Wtedy można się tak bawić.

PiS chce ponownego przeliczenia głosów w kilku okręgach senackich

Gdy dziennikarze zajmują się kreowaniem buntu w PO, PiS metodami pozawyborczymi chce przejąć dwa mandaty w Senacie, bo najwidoczniej nie udało się polityczne kłusownictwo. Brawo dziennikarze, zadaliście egzamin, Jarosław pozwoli wam pogłaskać kota.

Aktualizacja: Już nie tylko protesty PiS ws. senackich okręgów numer 75 i 100 (Katowice i Koszalin), ale także dotyczące okręgów: 12, 92, 95 i 96.

Brudna gra dziennikarzy przeciwko Platformie

Impulsem do napisania niniejszego tekstu jest okładka najnowszego „Newsweeka”, który jutro ukaże się w wersji papierowej, ale już dziś jest dostępny w wersji elektronicznej. Przeczytałem tekst Renaty Grochal reklamowany okładką i stwierdzam: Dużo hałasu o nic.

W Platformie nie będzie żadnego buntu, przewrotu i ojcobójstwa. Kadencja Grzegorza Schetyny kończy się w styczniu 2020 roku i jest to jasne od samego jej początku. Nie powinna być ani skracana, ani wydłużana – kwestią techniczną jest to, czy wybór lidera na kolejne cztery lata odbędzie się w grudniu 2019, czy w styczniu 2020 – w polskiej polityce od 18 grudnia do 10 stycznia i tak nic się nie dzieję, więc może warto rozważyć uporanie się z wewnętrznymi wyborami w grudniu, aby po powrocie ze świąteczno-noworocznego letargu wszystko było jasne, ale jak podkreślam – to kwestia czysto techniczna.
Ktokolwiek będzie prowadził Platformę Obywatelską w latach 2020-2024 musi wiedzieć, że najgorsze, co może zrobić, to ulec presji dziennikarz…

Moja analiza sytuacji [WYBORY PARLAMENTARNE 2019]

27% Koalicji Obywatelskiej to wynik, którego nie sposób nazwać porażką, jeśli jednocześnie 12% lewicy uznaje się za wielki sukces, ale samozwańczy analitycy i wszelkiej maści komentatorzy telewizyjni, radiowi, internetowi i prasowi właśnie tak komentują wynik wyborów parlamentarnych. Absurd? Nonsens? Głupota? Trzy razy tak.
LICZYŁEM NA WIĘCEJ
Liczyłem na więcej głosów dla Koalicji Obywatelskiej – więcej, czyli 32-35%. Uważałem, że KO w sondażach jest nie do szacowana z powodu intryg i brudnych gier przeciwko Platformie Obywatelskiej prowadzonych przez tzw. liberalne media nieprzerwanie od jesieni 2015 roku. Uważałem, że nawet przy frekwencji przekraczającej 60% uprawnionych możemy z powrotem pozyskać wyborców KO z wyborów samorządowych 2018, którzy nie poparli naszej Koalicji Europejskiej w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego. Pomyliłem się, ale nie mam z tym problemu, ponieważ moje ego nie jest wielkie.
CO Z GRZEGORZEM SCHETYNĄ?
Czy Grzegorz Schetyna powinien podać się do dymis…

Frekwencja i podział mandatów - komunikat PKW

Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne informacje o frekwencji i liczbie mandatów:

Frekwencja wyniosła 61,74%

Mandaty:

PiS 235
KO 134
SLD 49
PSL 30
Konfederacja 11
MN 1

PKW - zbiorcze wyniki wyborów parlamentarnych

Ostateczny zbiorczy wynik glosowania - 18 mln 410 tys 710 głosów ważnych.

PSL - 1 mln 578 tys 523 gł - 8,55%
PiS - 8 mln 51 tys 935 43,59%
SLD - 2 mln 319 tys 946 gł - 12,56%
Konfederacja - 1 mln 256 tys 953 - 6,81%
Koalicja Obywatelska - 5 mln 066 tys 355 - 27,4%

Opozycja ma większość w Senacie

Poniżej grafika z listą opozycyjnych senatorów.

Sondaż exit poll IPSOS

Sondażowe wyniki:

PiS 43,6%
KO 27,4% Lewica 11,9% PSL 9,6% Konfederacja 6,4%
Mandaty:
PiS 239 KO 130 Lewica 43 PSL 34 Konfederacja 13

Jeszcze nie jest za późno - 13 października wybierz mądrze - listę numer 5

Wiem, to truizm, że każdy głos ma znaczenie, ale to naprawdę tak jest. Dziś czwartek, a to oznacza, że nie jest za późno, aby w niedzielę od 7 do 21 zachować się przyzwoicie. Jeśli wygramy, będzie to nasz wspólny tryumf, ale jeśli przegrany, również porażka będzie nas wszystkich.

Jeśli wyniki wyborów nie będą takie jak chcemy, nie obwiniajcie o to Grzegorza Schetyny czy innych polityków Platformy Obywatelskiej. Zastanówcie się, co wy sami zrobiliście, aby wyniki wyborów były inne, lepsze. Tego wymaga zwykła, ludzka uczciwość i przyzwoitość.
Przez ostatnie cztery lata starałem się pokazywać wam aktywność polityków Platformy Obywatelskiej oraz nagłaśniać niekompetencję, błędy i celowe działania Prawa i Sprawiedliwości szkodzące naszemu krajowi i nam wszystkim. Teraz to wy sami musicie zdecydować, jakiej Polski chcecie i z kim jest wam bardziej po drodze.

Bardzo dobra akcja Koalicji Obywatelskiej

Takie samochody zaczęły jeździć po województwie śląskim.



K. M. Ujazdowski będzie senatorem z Warszawy

Bardzo wysokie poparcie w Warszawie dla K. M. Ujazdowskiego do Senatu pokazuje, jak bardzo oderwany od rzeczywistości i żałosny jest salonik od tygodni wyjący z rozpaczy, że Grzegorz Schetyna zaproponował jego kandydaturę w stolicy. Jak zwykle nie przeproszą i nie zmądrzeją.

Państwo z latexu

Reporterzy "Superwizjera" TVN ustalili, że były Minister Finansów, a obecnie prezes Najwyższej Izby Kontroli wynajmuje gangsterom kamienicę, w której ci udostępniają pokoje na godziny. Ustalili również, że jego syn dostał od państwowego banku kredyt na firmę-krzak i robi karierę w spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa.
Poniżej mój komentarz do tej sprawy:
Jeśli - zdaniem polityków i zwolenników PiS - państwo za rządów PO było z tektury, bo panowie sobie w knajpie przeklinali, to z czego jest państwo za rządów PiS, skoro prezes NIK robi interesy z gangsterami? Nie zmieszczą się w Sejmie wszystkie komisje śledcze, które są konieczne.
Pan Ociepa w TVN24 o sprawie burdelu u Mariana: "Poczekajmy na zarzuty prokuratorskie". Nie dam rady na wszystko czekać jednocześnie - teraz czekam na przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego ws. budowy wieżowców.
Banaś mógł nie wiedzieć, że ma na chacie burdel, skoro Kuchciński nie wiedział, że żona leci z nim samolotem. Ale Banaś musiał …

Wyborcy opozycji nie szanują polityków opozycji

Napisałem ten tekst, ponieważ uważam, że ludziom należy mówić prawdę - zwłaszcza prawdę o nich samych. Mogłem zaczekać z jego publikacją na czas po trzynastym października, ale chodzi mi o to, abyście zastanowili się nad jego meritum zanim oddacie głos w wyborach. Ogromną wagę przywiązuję do osobistej wiarygodności - nie przyłapiecie mnie na kłamstwie.

W 2007 roku – na długo przed oficjalnym startem kampanii wyborczej – w powietrzu czuło się, że ludzie chcą politycznej zmiany przy najbliższej okazji. Emocja ta była tak silna, że ja również ją czułem, choć z przyczyn ode mnie niezależnych nie mogłem śledzić politycznych wydarzeń tak wnikliwie, jak w latach późniejszych. Jesienią 2007 roku wybory parlamentarne wygrała Platforma Obywatelska. Potrzeby zmiany nie czułem cztery lata później i w 2011 roku PO utrzymała władzę, a Prawo i Sprawiedliwość pozostało największą partią opozycyjną. W 2015 roku w powietrzu znowu czuć było potrzebę zmiany – wybory wygrało PiS, a Platforma została najwi…

Dzieciństwo w lesie pod Warszawą

Trzydzieści kilometrów od centrum Warszawy jest miejsce, w którym wczoraj spędziłem ponad dwanaście godzin – pierwszy raz od ponad dekady. Nie przeszkadzał mi brak WiFi i to, że nie działał tam również internet pakietowy, choć nieco dziwił mnie prawie zupełny brak zasięgu GSM, ponieważ pamiętam, że za moich czasów nie było aż tak źle.
Moje czasy to lata 1995-2007, z wyłączeniem Bożego Narodzenia, ferii zimowych, Wielkanocy i wakacji. Jesienią 1995 roku, gdy wszystko się zaczęło miałem 5 lat. Mieszkałem wtedy z rodzicami na wsi i uwielbiałem trzy zajęcia: Głaskanie kotów (zwykłych dachowców, bo są najlepsze), głaskanie psów (akceptowałem wówczas wyłącznie owczarki niemieckie) i jazdę traktorem z moim ojcem, ale nie traktorem jakimkolwiek, a tylko naszym żółtym Ursusem C360 3P z cudownie brzmiącym silnikiem Perkinsa. Wszelkiego rodzaju dziecięce zabawki typowe dla dzieci w moim wieku nie miały znaczenia.
Gdy okazało się, że co poniedziałek mam to wszystko zostawiać i aż do piątku spędzać …

Wesprzyj Koalicję Obywatelską w kampanii wyborczej!

Chcesz wesprzeć Koalicję Obywatelską w kampanii? Pobierz materiały z tej strony i rozpowszechniaj je w mediach społecznościowych.
Dziękujemy!

PiS boi się o wynik wyborów

Stary Sejm zbierze się po wyborach – dzisiejsze posiedzenie zostanie przerwane i wznowione już po zaplanowanym na 13 października głosowaniu powszechnym. Nie jest to sprzeczne z prawem, ale w historii Polski po 1989 roku nie było takiej sytuacji. Zawsze bowiem było tak, że między końcem jednej kadencji Sejmu, a początkiem następnej była wyraźna granica.
Nie mamy sytuacji nadzwyczajnej z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa i życia obywateli – nie ma klęski żywiołowej, agresor nie stoi u naszych granic, a Unia Europejska i NATO nie rozpadają się. Nie ma więc żadnego powodu, aby łamać wieloletni obyczaj i tworzyć zły standard.
Ponieważ jednak mamy do czynienia z władzą, która wyjątkowo nie szanuje standardów, obyczajów, praw i obowiązków, powinniśmy być poważnie zaniepokojeni. Istnieje bowiem ryzyko, że jeśli wynik wyborów nie będzie po myśli PiS, stary Sejm na wznowionym po wyborach posiedzeniu, przyjmie prawo, które utrudni następcom przejęcie władzy.
Prawo i Sprawiedliwość prawdopodob…

Odklejeni

Dziwicie się, że kandydatem PiS na komisarza UE jest Janusz? Ja wcale. Janusz to DNA tej partii.

Szkoła jak z koszmaru

Zgadzam się z premierem Morawieckim, że trzeba modernizować szkoły - po "reformie" minister Zalewskiej uczniowie przestali mieścić się na korytarzach i za chwilę mogą zacząć się tratować.
Można się śmiać z zatłoczonych korytarzy w szkołach, gdy się skończyło już nawet studia, ale tak naprawdę to jest dramat. Jak w tych warunkach cokolwiek myśleć, zapamiętać, stworzyć? Szkoła w Polsce nigdy nie promowała kreatywności i niezależności, a Zalewska zniszczyła wszystko.
W najtrudniejszej sytuacji są uczniowie najmłodsi i to im należy się w nowych szkolnych realiach największe wsparcie . Dla nas wszystkich to zaś unikatowa na skalę kontynentu okazja obserwować i opisywać skutki dojście do władzy ludzi niebezpiecznych z powodu swojej głupoty.
Z własnego doświadczenia wiem, że liceum trzeba po prostu przeżyć. Dopiero na studiach wszystko zaczyna mieć sens. To jest przepaść - kultury, jakości, atmosfery.
Co na to rząd? Szef MEN Dariusz Pintkowski mówi dziennikarzom, że chaos jest w ich gł…

JUTRO MOŻE BYĆ LEPSZE - infografiki programowe

Jutro może być lepsze - hasło wyborcze Koalicji Obywatelskiej.
Poniżej zamieszczam infografiki programowe - zachęcam do ich pobierania i rozpowszechniania.















Schetynowiec to znaczy przyjaciel

Jestem po stronie Grzegorza Schetyny od października 2009 roku, choć zapewne uświadomiłem to sobie dużo później. Gdy Grzegorz Schetyna odchodził z rządu Donalda Tuska, w którym był wicepremierem i szefem MSWiA czułem, że nie ma nic wspólnego z aferą hazardową – dlatego stanąłem po jego stronie. Wcześniej byłem neutralny – uważałem, że Donald Tusk i Grzegorz Schetyna współpracują ze sobą tak dobrze, że nie ma potrzeby opowiadać się po stronie któregokolwiek z nich. W październiku 2009 miałem poczucie, że Donald próbuje Grzegorza zniszczyć. Schetyna jest bowiem ostatnim politykiem, którego można byłoby podejrzewać o pójście na skróty, a właśnie tym są w polityce wszelkiego rodzaju geszefty. Było dla mnie jasne, że Tusk zaczyna mieć obsesję na punkcie swojej władzy – w państwie i w partii, ale w partii zwłaszcza.
Grzegorz Schetyna został jednak szefem klubu parlamentarnego, co w warunkach partii rządzącej ciężko uznać za zesłanie, więc pomyślałem, że nie jest tragicznie. Kilka miesięcy pó…

Małgorzata Kidawa-Błońska kandydatką na premiera

Decyzję ogłosił przed chwilą Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Jednocześnie to właśnie Kidawa Błońska będzie kandydować do Sejmu jako liderka listy warszawskiej, a Schetyna będzie liderem listy we Wrocławiu.

Jestem w szoku. Muszę to przemyśleć.

Donald Tusk zakpił ze swoich wyznawców

W udzielonym 30 sierpnia wywiadzie dla TVN24, przewodniczący Rady Europejskiej, którego kadencja kończy się 1 grudnia, pytany czy zamierza jakkolwiek angażować się w kampanię wyborczą przed wyborami parlamentarnymi w Polsce, które odbędą się 13 października odpowiedział, że będzie trzymał kciuki. Poinformował również, że o swoich dalszych planach powie 2 grudnia. Jego decyzje zdeterminuje wynik wyborów parlamentarnych - jeśli Koalicja Obywatelska wygra, wróci na wybory prezydenckie i razem z premierem Schetyną popchnie nasz kraj do przodu, a jeśli nie - zostanie poza Polską.

Taka postawa Donalda Tuska zupełnie mnie nie dziwi. Po pierwsze – posada w Brukseli jest wygodna i dobrze płatna. Po drugie – wynik wyborów do Parlamentu Europejskiego, a mówiąc dokładniej, różnica ponad 7% między Prawem i Sprawiedliwością, a Koalicją Europejską kazała mu zastanowić się czy jest sens w ogóle wracać do Polski, jeśli może np. podróżować po całym świecie i zarabiać na wykładach. Po trzecie – opinia pu…