Przejdź do głównej zawartości

Normalni ludzie nie robią sobie dzieci dla pieniędzy

Sejm przyjął dziś ustawę o 500 zł na niektóre dzieci autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Politycy tej partii, dziennikarze będący na tej partii utrzymaniu oraz internetowi trolle, którzy dla pieniędzy albo i za darmo „nawilżają” Jarosławowi Kaczyńskiemu, odtrąbili sukces i twierdzą, że obecny rząd (inaczej niż poprzedni) dotrzymuje słowa. Nic bardziej mylnego.

Prawda jest taka, że Andrzej Duda jako kandydat na prezydenta i Beata Szydło jako kandydatka na premiera, obiecali ludziom 500 zł na każde dziecko. Obiecali i dzięki temu wygrali wybory prezydenckie i parlamentarne. W ustawie, którą dziś przegłosowano i którą niezwłocznie podpisze prezydent Duda, nie ma mowy o pieniądzach dla każdego dziecka. Jest mowa o drugim dziecku i kolejnych. To ordynarne oszustwo.

Gdy kilka dni temu Platforma Obywatelska złożyła swój projekt ustawy, który przewidywał 500 zł na naprawdę każde dziecko, na partię Grzegorza Schetyny posypała się krytyka niemal ze wszystkich stron. Mówiono, że to populizm i prezent dla Nowoczesnej Ryszarda Petru. Było zupełnie inaczej. PO złożyła swój projekt po to, by móc spokojnie zagłosować przeciw lub wstrzymać się od głosu przy projekcie PiS-u. To była tylko zagrywka polityczna, która jest normalną demokratyczną procedurą. Politycy największej partii opozycyjnej doskonale wiedzieli, że PiS odrzuci i poprawki do swojej ustawy, i cały nowy projekt. W ten sposób nikt nie zarzuci Platformie Obywatelskiej bezczynności, a posłowie dziś zachowali się bardzo dobrze, gdy w głosowaniu nad rządowym projektem wstrzymali się od głosu.

Platforma Obywatelska tylko w 2015 roku przeznaczyła aż 39 mld zł na kompleksową politykę prorodzinną. 500 zł na dziecko autorstwa Prawa i Sprawiedliwości to typowe kupowanie głosów przez rozdawanie socjalnej jałmużny. Rozdawnictwo nie przełoży się na wzrost liczby urodzeń. Normalni ludzie nie robią sobie dzieci dla pieniędzy. Dawanie ludziom do ręki żywej gotówki jest zmarnowaniem gigantycznych pieniędzy nas wszystkich. Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby zostawienie ludziom tych pieniędzy w portfelu poprzez obniżenie podatków.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Działacze Nowoczesnej odchodzą z partii Petru i zaczynają współpracę z Platformą

Grupa działaczy Nowoczesnej z Przemyśla opuściła dziś partię Ryszarda Petru i rozpoczęła współpracę z Platformą Obywatelską. Szeregi Nowoczesnej topnieją także na Dolnym Śląsku, a z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że to dopiero początek kłopotów partii Ryszarda Petru.
Jeśli działacze Nowoczesnej odchodzą z partii na dwa tygodnie przed konwencją programowa, która miała stanowić „nowe otwarcie” to znak, że nie wierzą w Ryszarda Petru i jego kochankę Joannę Schmidt oraz w aroganckie i niezbyt mądre posłanki Lubnauer i Scheuring-Wielgus. Impreza, która w innych partiach ma charakter wesoły, w Nowoczesnej raczej będzie stypą.
W lipcu Ryszard Petru marzył o rozbiciu Platformy Obywatelskiej i przejęciu jej pieniędzy. Pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że z Ewą Kopacz byłoby mu łatwiej, co zostało przyjęte oklaskami przez współpracowników i zwolenników Grzegorza Schetyny. Nie minął nawet rok, a z Nowoczesnej niewiele zostało, zaś poparcie dla PO rośnie i partia ta jest dziś w dużo lepsze…

Doskonałe przemówienie Grzegorza Schetyny w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności

Dzisiaj kilka minut po godzinie 9:00 w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS z Grzegorzem Schetyną jako kandydatem na premiera. Jasne że dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość i dziś przewodniczący PO premierem nie zostanie. Sondaże wskazują jednak, że zostanie premierem po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Tu i teraz w Polsce jednak już sama debata jest wielką wartością.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w swoim godzinnym wystąpieniu bardzo merytorycznie punktował rząd PiS. Był przy tym bardzo ofensywny i energetyczny. Widać i słychać było, że były wicepremier, szef MSWiA i MSZ oraz Marszałek Sejmu czuje się jak ryba w wodzie i ma ogromne doświadczenie polityczne.



Po wystąpieniu kandydata na premiera, głosu nie zabrała urzędująca premier Beata Szydło - zamiast niej głos zabrał szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie było słabe – widać i słychać było, że prezes PiS nie jest w najlepszej k…

Upadek Nowoczesnej, czyli o tym, że wojna z Grzegorzem Schetyną zawsze źle się kończy

Przez ostatnie ponad półtora roku wielokrotnie składano Platformę Obywatelską do politycznego grobu. Całymi miesiącami, niemal dzień po dniu, a już na pewno tydzień po tygodniu szkalowano Grzegorza Schetynę w mediach, których nie sposób uznać za przychylne wobec Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Nagonki tej nie robili ci, którzy teraz pracują w Telewizji Polskiej – ludzie bez twarzy, bez nazwiska i bez wykształcenia. Nagonkę na Grzegorza Schetynę robili dziennikarze, których wielu ludzi w Polsce uważa za poważnych, wiarygodnych i godnych szacunku.
Równolegle do nagonki na Grzegorza Schetynę ci sami ludzie niemal rozpływali się w zachwytach nad Ryszardem Petru i jego Nowoczesną. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że każde pierdnięcie Petru uważali za genialny pomysł, który sprawi, że Platforma Obywatelska zniknie z politycznej sceny. Żądano, aby Grzegorz Schetyna przestał się uśmiechać. Plan Petru był taki: Rozbić PO i przejąć jej struktury oraz pieniądze.
Grzegorz Schetyn…