Przejdź do głównej zawartości

Komisja Weryfikacyjna ds. reprywatyzacji jest polityczną hucpą i kpiną z prawa

Wczoraj odbyła się pierwsza „rozprawa” przed Komisją Weryfikacyjną ds. reprywatyzacji powołaną przez PiS, a kierowaną przez wiceministra Patryka Jakiego. Po pierwsze – ten dziwny twór jest w oczywisty sposób sprzeczny z konstytucją, ponieważ nie przestrzega zasady podziału władz na wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą. Po drugie – Patryk Jaki jest kompletnym idiotą i nie ma za grosz pojęcia o prawie. Wczoraj wieczorem w TVP Info łaskaw był stwierdzić, że fakt odmowy zeznań jest potwierdzeniem zeznań innej osoby.

Problem reprywatyzacji może rozwiązać tylko przyjęcie kompleksowej ustawy regulującej ten obszar. Platforma Obywatelska przyjęła ustawę reprywatyzacyjną, która zabezpiecza budynki użyteczności publicznej. Na przyjęcie ustawy, która zabezpieczyłaby inne nieruchomości nie chciał zgodzić się premier Donald Tusk argumentując to gigantycznymi kosztami dla budżetu państwa. Przed wieloma laty inną poważną ustawę reprywatyzacyjną z tych samych powodów zawetował prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Przedstawiciel Platformy Obywatelskiej Robert Kropiwnicki zasiada w tym niekonstytucyjnym organie, aby patrzeć na ręce przedstawicielom PiS. Rozumiem, dlaczego prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chce stawić się przed niekonstytucyjnym organem, którego zadaniem jest rozszarpanie jej mimo że w przyszłym roku kończy trzecią kadencję rządzenia stolicą i odejdzie z polityki. Tam prawda się nie liczy - liczy się polityczny spektakl dla widzów TVP.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PiS chce wpędzić Wałęsę do grobu

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich - ten sam, który sprzątanie po nawałnicach lekceważąco nazwał grabieniem liści, a potem wyparł się własnych słów nazywając je fake newsem – wydał „Solidarności” zgodę na trzyletnie cykliczne zgromadzenia w Gdańsku z okazji podpisania Porozumień Sierpniowych, co oznacza, że 31 sierpnia przed Stocznią Gdańską nie będą mogły odbyć się alternatywne uroczystości z udziałem Lecha Wałęsy oraz innych bohaterów wydarzeń z 1980 r.
Proces usuwania Lecha Wałęsy z historii polskich przemian demokratycznych 1989 r. trwa w Polsce od dawna. Ci, którzy przespali moment wielkiego narodowego zrywu albo po prostu nie mieli odwagi stanąć naprzeciw brutalnej machiny komunistycznej represji, od lat starają umniejszać zasługi prawdziwych bohaterów, aby dodać znaczenie własnym zupełnie nieheroicznym, a często wręcz znikomym działaniom po stronie „Solidarności” w tamtych trudnych czasach.

Plan jest taki, aby zastąpić Lecha Wałęsę innym Lechem - Kaczyńskim. Dla tych, którzy piszą…

Działacze Nowoczesnej odchodzą z partii Petru i zaczynają współpracę z Platformą

Grupa działaczy Nowoczesnej z Przemyśla opuściła dziś partię Ryszarda Petru i rozpoczęła współpracę z Platformą Obywatelską. Szeregi Nowoczesnej topnieją także na Dolnym Śląsku, a z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że to dopiero początek kłopotów partii Ryszarda Petru.
Jeśli działacze Nowoczesnej odchodzą z partii na dwa tygodnie przed konwencją programowa, która miała stanowić „nowe otwarcie” to znak, że nie wierzą w Ryszarda Petru i jego kochankę Joannę Schmidt oraz w aroganckie i niezbyt mądre posłanki Lubnauer i Scheuring-Wielgus. Impreza, która w innych partiach ma charakter wesoły, w Nowoczesnej raczej będzie stypą.
W lipcu Ryszard Petru marzył o rozbiciu Platformy Obywatelskiej i przejęciu jej pieniędzy. Pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że z Ewą Kopacz byłoby mu łatwiej, co zostało przyjęte oklaskami przez współpracowników i zwolenników Grzegorza Schetyny. Nie minął nawet rok, a z Nowoczesnej niewiele zostało, zaś poparcie dla PO rośnie i partia ta jest dziś w dużo lepsze…

Doskonałe przemówienie Grzegorza Schetyny w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności

Dzisiaj kilka minut po godzinie 9:00 w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS z Grzegorzem Schetyną jako kandydatem na premiera. Jasne że dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość i dziś przewodniczący PO premierem nie zostanie. Sondaże wskazują jednak, że zostanie premierem po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Tu i teraz w Polsce jednak już sama debata jest wielką wartością.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w swoim godzinnym wystąpieniu bardzo merytorycznie punktował rząd PiS. Był przy tym bardzo ofensywny i energetyczny. Widać i słychać było, że były wicepremier, szef MSWiA i MSZ oraz Marszałek Sejmu czuje się jak ryba w wodzie i ma ogromne doświadczenie polityczne.



Po wystąpieniu kandydata na premiera, głosu nie zabrała urzędująca premier Beata Szydło - zamiast niej głos zabrał szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie było słabe – widać i słychać było, że prezes PiS nie jest w najlepszej k…