Przejdź do głównej zawartości

Komisja Weryfikacyjna ds. reprywatyzacji jest polityczną hucpą i kpiną z prawa

Wczoraj odbyła się pierwsza „rozprawa” przed Komisją Weryfikacyjną ds. reprywatyzacji powołaną przez PiS, a kierowaną przez wiceministra Patryka Jakiego. Po pierwsze – ten dziwny twór jest w oczywisty sposób sprzeczny z konstytucją, ponieważ nie przestrzega zasady podziału władz na wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą. Po drugie – Patryk Jaki jest kompletnym idiotą i nie ma za grosz pojęcia o prawie. Wczoraj wieczorem w TVP Info łaskaw był stwierdzić, że fakt odmowy zeznań jest potwierdzeniem zeznań innej osoby.

Problem reprywatyzacji może rozwiązać tylko przyjęcie kompleksowej ustawy regulującej ten obszar. Platforma Obywatelska przyjęła ustawę reprywatyzacyjną, która zabezpiecza budynki użyteczności publicznej. Na przyjęcie ustawy, która zabezpieczyłaby inne nieruchomości nie chciał zgodzić się premier Donald Tusk argumentując to gigantycznymi kosztami dla budżetu państwa. Przed wieloma laty inną poważną ustawę reprywatyzacyjną z tych samych powodów zawetował prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Przedstawiciel Platformy Obywatelskiej Robert Kropiwnicki zasiada w tym niekonstytucyjnym organie, aby patrzeć na ręce przedstawicielom PiS. Rozumiem, dlaczego prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie chce stawić się przed niekonstytucyjnym organem, którego zadaniem jest rozszarpanie jej mimo że w przyszłym roku kończy trzecią kadencję rządzenia stolicą i odejdzie z polityki. Tam prawda się nie liczy - liczy się polityczny spektakl dla widzów TVP.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Działacze Nowoczesnej odchodzą z partii Petru i zaczynają współpracę z Platformą

Grupa działaczy Nowoczesnej z Przemyśla opuściła dziś partię Ryszarda Petru i rozpoczęła współpracę z Platformą Obywatelską. Szeregi Nowoczesnej topnieją także na Dolnym Śląsku, a z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że to dopiero początek kłopotów partii Ryszarda Petru.
Jeśli działacze Nowoczesnej odchodzą z partii na dwa tygodnie przed konwencją programowa, która miała stanowić „nowe otwarcie” to znak, że nie wierzą w Ryszarda Petru i jego kochankę Joannę Schmidt oraz w aroganckie i niezbyt mądre posłanki Lubnauer i Scheuring-Wielgus. Impreza, która w innych partiach ma charakter wesoły, w Nowoczesnej raczej będzie stypą.
W lipcu Ryszard Petru marzył o rozbiciu Platformy Obywatelskiej i przejęciu jej pieniędzy. Pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że z Ewą Kopacz byłoby mu łatwiej, co zostało przyjęte oklaskami przez współpracowników i zwolenników Grzegorza Schetyny. Nie minął nawet rok, a z Nowoczesnej niewiele zostało, zaś poparcie dla PO rośnie i partia ta jest dziś w dużo lepsze…

Doskonałe przemówienie Grzegorza Schetyny w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności

Dzisiaj kilka minut po godzinie 9:00 w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS z Grzegorzem Schetyną jako kandydatem na premiera. Jasne że dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość i dziś przewodniczący PO premierem nie zostanie. Sondaże wskazują jednak, że zostanie premierem po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Tu i teraz w Polsce jednak już sama debata jest wielką wartością.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w swoim godzinnym wystąpieniu bardzo merytorycznie punktował rząd PiS. Był przy tym bardzo ofensywny i energetyczny. Widać i słychać było, że były wicepremier, szef MSWiA i MSZ oraz Marszałek Sejmu czuje się jak ryba w wodzie i ma ogromne doświadczenie polityczne.



Po wystąpieniu kandydata na premiera, głosu nie zabrała urzędująca premier Beata Szydło - zamiast niej głos zabrał szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie było słabe – widać i słychać było, że prezes PiS nie jest w najlepszej k…

Upadek Nowoczesnej, czyli o tym, że wojna z Grzegorzem Schetyną zawsze źle się kończy

Przez ostatnie ponad półtora roku wielokrotnie składano Platformę Obywatelską do politycznego grobu. Całymi miesiącami, niemal dzień po dniu, a już na pewno tydzień po tygodniu szkalowano Grzegorza Schetynę w mediach, których nie sposób uznać za przychylne wobec Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego. Nagonki tej nie robili ci, którzy teraz pracują w Telewizji Polskiej – ludzie bez twarzy, bez nazwiska i bez wykształcenia. Nagonkę na Grzegorza Schetynę robili dziennikarze, których wielu ludzi w Polsce uważa za poważnych, wiarygodnych i godnych szacunku.
Równolegle do nagonki na Grzegorza Schetynę ci sami ludzie niemal rozpływali się w zachwytach nad Ryszardem Petru i jego Nowoczesną. Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że każde pierdnięcie Petru uważali za genialny pomysł, który sprawi, że Platforma Obywatelska zniknie z politycznej sceny. Żądano, aby Grzegorz Schetyna przestał się uśmiechać. Plan Petru był taki: Rozbić PO i przejąć jej struktury oraz pieniądze.
Grzegorz Schetyn…