Przejdź do głównej zawartości

Genialne przemówienie lidera PO na samorządowej konwencji w Łodzi

Czuję radość i dumę. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej wygłosił dziś w Łodzi, na samorządowej konwencji PO absolutnie genialne przemówienie.


Wystąpienie Grzegorza Schetyny było energiczne, mocne i merytoryczne. Było nastawione na przyszłość, bez oglądania się za siebie, a nazwa partii aktualnie rządzącej Polską nie padła ani razu. Lider PO był w doskonałym nastroju i świetnej formie. Największym malkontentom opadły szczęki i chyba nadal zbierają je z podłogi, bo milczą. Jeśli ktoś dwa tygodnie temu przekonywał, że w Platformie przeciwko Schetynie jest bunt, a dwa dni temu po raz tysięczny ogłosił, że PO za chwilę się rozpadnie, to teraz ma kłopot, bo już wie, że zrobił z siebie kretyna.

Podoba mi się szczególnie jasne określenie przez przewodniczącego, że Platforma Obywatelska jest partią centrową. Powiedzenie: „Nie chcemy rządzić ludźmi – chcemy rządzić państwem” wywołało we mnie euforię i było tak wiele razy w czasie przemówienia Grzegorza Schetyny.

„TOTALNA PROPOZYCJA zamiast totalnej opozycji” też genialnie powiedziane. Albo „ nie chcemy gromadzić władzy – chcemy się nią dzielić” - mistrzostwo świata. Albo „nie chcemy, żeby ludzie bali się państwa – chcemy, żeby mu ufali” - cudowne. Poza tym mnóstwo konkretnych pomysłów dotyczących różnych dziedzin.

Zachęcam do obejrzenia dzisiejszego wystąpienia przewodniczącego Grzegorza Schetyny. Cieszę się, że prawie rok temu miałem zaszczyt i przyjemność poznać go osobiście.

Samorządowy program PO znajdziecie tutaj.

Komentarze

  1. Prawda jest taka że Platforma przedstawiła przerażający plan dla Polski.W programie przedstawionym 21.10 PO jednym z głównych punktów jest decentralizacja Polski (Landyzacja Polski)co mogłoby skutkować de facto DEMONTAŻEM, a wręcz LIKWIDACJĄ POLSKI jako JEDNOLITEGO ,SUWERENNEGO państwa.Realizacja tego planu sprawiłaby że najważniejsze decyzje mogłyby zapadać w Brukseli,Berlinie,Paryżu oraz regionach-landach., a jednolite państwo Polskie nie byłoby już potrzebne.Stworzona zostałaby luźna federacja samorządów.Oczywiście w programie PO jest rozpisany cały plan Landyzacji krok po kroku: Likwidacja urzędów wojewodów(PO chyba zapomniała że obowiązuje Art.152 Konstytucji RP) Co oznaczałoby większą AUTONOMIZACJĘ LANDÓW, Pozostawienie całego PIT, CIT w samorządach, skutkować mogłoby to ODRĘBNYMI BUDŻETAMI LANDÓW i mogłoby oznaczać realne wsparcie AUTONOMIZACJI,a wręcz SEPARATYZMÓW, a także zaproszenie do PRZEKRĘTÓW. oraz uszczupliłoby budżet państwa o 90 mld zł (prawdopodobnie wiązałoby się to z wycofaniem 500+). Przywrócenie swobody obrotu ziemi,mogło by umożliwić wzmacnianie SEPARATYZMÓW poprzez własność ziemi. Pełne oddanie szkół samorządom.Komercjalizacja drugiego filaru emeryt, To może oznaczać AUTONOMIZACJĘ w landach Systemu emerytalnego( własny system emeryt.)Pomysł landyzacji Polski zapewne znajdzie zwolenników w Niemczech,Francji. Również będzie na rękę np. Rosji.Czym kończą się niebezpieczne zabawy w autonomię, Najlepszy przykład mamy ostatnio w Hiszpanii.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

PiS chce wpędzić Wałęsę do grobu

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich - ten sam, który sprzątanie po nawałnicach lekceważąco nazwał grabieniem liści, a potem wyparł się własnych słów nazywając je fake newsem – wydał „Solidarności” zgodę na trzyletnie cykliczne zgromadzenia w Gdańsku z okazji podpisania Porozumień Sierpniowych, co oznacza, że 31 sierpnia przed Stocznią Gdańską nie będą mogły odbyć się alternatywne uroczystości z udziałem Lecha Wałęsy oraz innych bohaterów wydarzeń z 1980 r.
Proces usuwania Lecha Wałęsy z historii polskich przemian demokratycznych 1989 r. trwa w Polsce od dawna. Ci, którzy przespali moment wielkiego narodowego zrywu albo po prostu nie mieli odwagi stanąć naprzeciw brutalnej machiny komunistycznej represji, od lat starają umniejszać zasługi prawdziwych bohaterów, aby dodać znaczenie własnym zupełnie nieheroicznym, a często wręcz znikomym działaniom po stronie „Solidarności” w tamtych trudnych czasach.

Plan jest taki, aby zastąpić Lecha Wałęsę innym Lechem - Kaczyńskim. Dla tych, którzy piszą…

Działacze Nowoczesnej odchodzą z partii Petru i zaczynają współpracę z Platformą

Grupa działaczy Nowoczesnej z Przemyśla opuściła dziś partię Ryszarda Petru i rozpoczęła współpracę z Platformą Obywatelską. Szeregi Nowoczesnej topnieją także na Dolnym Śląsku, a z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że to dopiero początek kłopotów partii Ryszarda Petru.
Jeśli działacze Nowoczesnej odchodzą z partii na dwa tygodnie przed konwencją programowa, która miała stanowić „nowe otwarcie” to znak, że nie wierzą w Ryszarda Petru i jego kochankę Joannę Schmidt oraz w aroganckie i niezbyt mądre posłanki Lubnauer i Scheuring-Wielgus. Impreza, która w innych partiach ma charakter wesoły, w Nowoczesnej raczej będzie stypą.
W lipcu Ryszard Petru marzył o rozbiciu Platformy Obywatelskiej i przejęciu jej pieniędzy. Pozwolił sobie nawet na stwierdzenie, że z Ewą Kopacz byłoby mu łatwiej, co zostało przyjęte oklaskami przez współpracowników i zwolenników Grzegorza Schetyny. Nie minął nawet rok, a z Nowoczesnej niewiele zostało, zaś poparcie dla PO rośnie i partia ta jest dziś w dużo lepsze…

Doskonałe przemówienie Grzegorza Schetyny w debacie nad wnioskiem o wotum nieufności

Dzisiaj kilka minut po godzinie 9:00 w Sejmie rozpoczęła się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu PiS z Grzegorzem Schetyną jako kandydatem na premiera. Jasne że dziś Prawo i Sprawiedliwość ma większość i dziś przewodniczący PO premierem nie zostanie. Sondaże wskazują jednak, że zostanie premierem po wyborach parlamentarnych w 2019 r. Tu i teraz w Polsce jednak już sama debata jest wielką wartością.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w swoim godzinnym wystąpieniu bardzo merytorycznie punktował rząd PiS. Był przy tym bardzo ofensywny i energetyczny. Widać i słychać było, że były wicepremier, szef MSWiA i MSZ oraz Marszałek Sejmu czuje się jak ryba w wodzie i ma ogromne doświadczenie polityczne.



Po wystąpieniu kandydata na premiera, głosu nie zabrała urzędująca premier Beata Szydło - zamiast niej głos zabrał szeregowy poseł Jarosław Kaczyński. Jego przemówienie było słabe – widać i słychać było, że prezes PiS nie jest w najlepszej k…